Mimo że pogoda za oknem wciąż bardziej zimowa niż wiosenna, kalendarz jednoznacznie wskazuje, że coraz bliżej nam do okresu wysokich temperatur. To na co ludzie przez całą zimę czekają z utęsknieniem, dla świń może być jednak niezwykle uciążliwe. Zwierzęta te są bowiem bardzo wrażliwe na działanie stresu cieplnego i wysoka temperatura panująca w chlewni może znacząco pogorszyć uzyskiwane przez producentów wyniki. W efekcie zbyt wysokich temperatur panujących w chlewni, u zwierząt spada pobranie paszy, co w bezpośredni sposób przekłada się na spadek tempa dziennych przyrostów tuczników. Dodatkowo, na skutek stresu cieplnego zmniejsza się ukrwienie jelit, co prowadzi do spadku wykorzystania paszy. Zjawiska te dotyczą nie tylko tuczników ale także loch – tu niskie pobranie paszy prowadzi do zmniejszenia laktacji, czego efektem jest wolniejszy wzrost prosiąt i spadek ich odporności. W skrajnych przypadkach, szczególnie u loch, wysokie temperatury mogą prowadzić do zaburzeń pracy układu krwionośnego, co nierzadko kończy się upadkiem.

Obecnie wiele firm oferuje nowoczesne systemy schładzania pomieszczeń dla trzody chlewnej. Niestety, montaż tego typu instalacji zazwyczaj wiąże się ze sporymi kosztami i nie każdy producent może sobie pozwolić na taka inwestycję. Można jednak przy pomocy prostych zabiegów w pewnym stopniu ograniczyć skutki stresu cieplnego u świń.

W momencie gdy w obiekcie panują wysokie temperatury, zadbać należy przede wszystkim o odpowiednie pobranie paszy przez zwierzęta. Można to osiągnąć poprzez zadawanie paszy w chłodniejszej porze dnia – wczesnym rankiem lub późnym wieczorem. Najlepszym rozwiązaniem jest jednak wykorzystanie karmideł automatycznych, co umożliwia świniom częste pobieranie małych ilości paszy. Zadbać należy także o skład mieszanki – w okresie upałów ważne jest by była ona dobrze strawna. Powinna ona zawierać zwiększoną ilość Wit C – ogranicza ona skutki wysokich temperatur panujących w chlewni. Niektóre zalecenia wskazują na pozytywny efekt, jaki w ograniczeniu stresu cieplnego daje natłuszczanie paszy – metabolizm tłuszczu nie prowadzi bowiem do wydzielenia takich ilości ciepła, jak węglowodanów. Pamiętajmy także o zapewnieniu zwierzętom stałego dostępu do chłodnej wody – w okresie upałów, zapotrzebowanie trzody na płyny jest bowiem podwyższone, poza tym spożycie wody pomaga schłodzić organizm.

Pamiętajmy też, że skoro nie jesteśmy w stanie skutecznie kontrolować temperatury w chlewni, w miarę możliwości zadbać należy o pozostałe parametry mikroklimatu. Chodzi tu przede wszystkim o wydajną wentylację pomieszczeń, które pozwolą usunąć nadmiar pary wodnej i odorów. 

Podobał się artykuł? Podziel się!