Delegacja przyleciała na zaproszenie Głównego Inspektoratu Weterynarii. Za prawidłową koordynację przedsięwzięcia odpowiadało Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP.

To dopiero pierwszy, ale najważniejszy krok w kierunku otwarcia nowego rynku zbytu. Na razie wieprzowina do Malezji trafia głównie z Chin. Kraj ten ma podpisaną umowę o wolnym handlu FTA z Malezją.

Od 23 kwietnia do 2 maja kontrolerzy odwiedzili pięć zakładów.  Gościli w  Food Service, Pini Polonia, a także zakładach mięsnych Duda, Skiba oraz Sokołów.

- Były to bardzo żmudne wielogodzinne kontrole. Goście z Malezji bardzo szczegółowo zapoznawali się nie tylko z samym procesem produkcji, dużo uwagi poświęcali także dokumentom. Nie chcę zapeszać, ale z informacji, jakie otrzymałem od kontrolerów wiem, że inspekcja przebiegła pomyślnie dla naszych zakładów- opowiada Janusz Rodziewicz, prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP. 

Potwierdza to Adrian Susin Anak Ambud, który przewodniczył kontroli:

- W poprzednich latach kontrowaliśmy zakłady zarówno w Danii oraz Niemczech. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że wasze zakłady na ich tle wypadają bardzo przyzwoicie, są bardzo nowoczesne. O tym jaka jest wieprzowina przekonałem się nie tylko w zakładach. Przez 10 dni miałem okazję dobrze poznać waszą kuchnię. Polska wieprzowina ma bardzo wysoką jakość - zaznacza.            

Kontrolerzy interesowali się nie tylko samym procesem produkcji. Dopytywali o to w jaki sposób Polska radzi sobie z ASFem oraz jak wygląda mechanizm kontroli zakładów mięsnych przez inspekcje weterynaryjne. Odpowiedzi na ich pytania udzielali Jacek Kucharski i Krzysztof Jażdżewski - zastępcy Głównego Lekarza Weterynarii.

W Malezji istnieje system pre-listingu, który obowiązuje od 2012 roku. Firmy chcąc eksportować produkty na samym początku zgłaszają swoje zainteresowanie. Następnie podlegają inspekcji, po której w zależności od efektu wydawane jest zezwolenie na eksport.

Szanse eksportu ma nie tylko 5 skontrolowanych przed kilkoma dniami firm. Skorzystać może dodatkowo 8 zakładów mięsnych, które były na liście objętej kontrolą, do której jednak ostatecznie nie doszło ze względu na ograniczenia czasowe Malezyjczyków.

W 29 milionowej Malezji aż 60 proc. społeczeństwa stanowią wyznawcy Islamu, którym religia zakazuje spożywania wieprzowiny. Mięso wieprzowe spożywane jest jedynie przez ludność pochodzenia chińskiego, która stanowi ok. 25 pro. populacji oraz niemuzułmańskich obcokrajowców.

Po ostatniej kontroli Malezyjczyków pojawiła się szansa, że eksport do tego kraju zostanie rozszerzony także o pozostałe produkty mięsne. Kontrolerzy wyrazili wstępne zainteresowanie importem także mięsa wołowego i drobiu typu halal:

- Zapotrzebowanie z naszej strony jest bardzo duże.  Zaznaczam jednak, że kontrola w przypadku mięsa typu halal jest jeszcze bardziej skrupulatna - zwrócił uwagę Anak Ambud.

O efektach pierwszej kontroli Polska dowie się w ciągu najbliższych 2 miesięcy. Decyzja, którą wyda Malezyjska Komisja Techniczna, zostanie przekazana Ambasadzie Polski w Kuala Lumpur.