Eksport mięsa do Rosji, na Ukrainę i do Łotwy nadal pozostawia wiele do życzenia. Firmy kupują głowy najczęściej już powyżej złotówki za kg. Nielicznym udaje się wynegocjować 70 gr.

Nóg właściwie kupić nie można. Realizowane są tylko kontrakty pod wcześniejsze zamówienia. I jak przekonują maklerzy, lepiej nie będzie. Niewielki popyt na rynku wewnętrznym ogranicza ubój tuczników, więc kłopoty z zakupem takich elementów będą coraz większe.

Popytem cieszą się też skórki, tłuszcze czy podgardla. Ceny wyraźnie idą w górę. I tak na przykład jeszcze do niedawna kilogram skórek był wyceniany średnio na 40 gr. Teraz cena jest dwa razy wyższa, a i tak dla wielu wydaje się atrakcyjna.

Jak przekonują maklerzy, to tylko sztuczny ruch. Wielu klientów korzysta z okazji i robi czysto spekulacyjne zakupy. Tak jak w przypadku mięs drobnych, których ceny były już tak niskie, że nie można było oprzeć się pokusie. Wzmożony popyt napędził już jednak podwyżki.


MIĘSA DROBNE zł/kg

klasa II

50/50 3,0 – 4,0 60/40 3,5 – 5,5 80/20 3,8 – 7,2

Źródło: Agnieszka Niemcewicz/Agrobiznes