PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Mięso z terenów zagrożonych ASF można sprzedawać tylko w teorii

Mięso z terenów zagrożonych ASF można sprzedawać tylko w teorii

Teoretycznie od czwartku istnieje prawna możliwość sprzedaży świń z terenów uznanych za zagrożone ASF po uzyskaniu odpowiednich dokumentów od powiatowych lekarzy weterynarii. W praktyce sprawa jest jednak bardziej skomplikowana.



Minister rolnictwa pod koniec tygodnia rozporządzeniem uchylił wcześniej nałożone bariery. Z terenów uznanych za zagrożone afrykańskim pomorem świń można będzie wywozić świnie po wyposażeniu zwierząt w odpowiednią decyzję lekarza powiatowego właściwego dla miejsca pochodzenia zwierząt oraz drugiego lekarza w miejscu odbioru. Dotyczy to także prosiąt, pod warunkiem, że na miejscu przeznaczenia odbędą 21-dniową kwarantannę. Teoretycznie problem został rozwiązany.

Niestety nadal wiele zakładów nie chce kupować świń z terenów uznanych za zagrożone, nikt nie chce kupować mięsa, które będzie oznakowane pieczęcią z przekreśleniem . Co to oznaczenie w praktyce będzie oznaczało?

- Trwają konsultacje z Unią - czy to mięso i przetwory będą mogły być dopuszczone do obrotu pod warunkiem obróbki termicznej w temp. 80 st., czy wystarczy 60 st., czy też będzie można dopuścić mięso surowe - powiedział w rozmowie z portalem farmer.pl dr inż. Tadeusz Blicharski, dyrektor biura Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS".

- Musi być opracowany model wsparcia finansowego, bo wiadomo że zakłady, które zakupią mięso z tego terenu, będą znacznie dołowały cenę, dlatego cenę należałoby producentom wyrównać. Mają zdrowe świnie, a nie mogą sprzedać ich za cenę jaka im się należy. Z drugiej strony, jeśli zakłady mięsne będą miały wymogi sanitarne, które zmuszą ich do przeznaczenia tego mięsa np. na konserwy, to także finansowo na tym dobrze nie wyjdą. Problem jest poważny i bez decyzji ekonomicznej nie uda się go rozwiązać - kontynuował.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • franczak 2014-03-15 11:46:30
    Jak dla mnie to wszystko ustawiona sprawa... mieszkam na terenach zagrożonych, a u mnie ani jednej świni nie znaleźli chorej coś tutaj szyte grubymi nićmi jest. Weźta się do roboty, a nie innym moncicie. Zaraz się będziecie czepiać wszystkiego, to w ogóle spaprzecie to co jeszcze dobrego na tym runku się ostało. Polskie marki jak Henryk Kania znaczą dużo w świadomości polskiego konsumenta, a od niedawna i zachodniego... nie pozwólcie lepiej żeby coś w tym wzgledzie źle poszło!
  • liryka 2014-03-09 10:55:30
    To głupota! Dlatego trzeba kupować ze sprawdzonych źródeł jak od Henryka Kanii.
  • anna 2014-03-02 09:14:13
    wstrzymany skup trzody, a co wspólnego z tym ma mleko lub żywiec wołowy. Wykładacie na łopatki hodowców trzody,do diabła zamiast się zastanawiać co robić !!! Ludzie nie mają za co chleba kupić, a wy pierdzielicie że skup rusza ,tylko gdzie.Robicie z rolnikami co chcecie ! Zamiast kasy na podatki będziemy płacić świniami.A nie chodzić i szukać odbiorcy, który zapłaci po 2zł.
  • aa 2014-03-01 20:55:18
    Jak już powstrzymujecie świnie u rolników kilka czy kilkanaście dni i są zdrowe to po co pieczątki ?????
    pieczątke sobie na czole zróbcie siekierką , a uni się zapytajcie czy obłuchem czy ostrzem
    mało było czasu aby się zapytywać jak jeszcze nieboszczyka zarażonego znaleźliście ?????????????
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.196.110.222
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!