- Polskie dziki żyją i są zdrowe, polskie świnie mające bliski kontakt z ze zjadliwym wirusem trwale oznaczono, pobrano krew i na podstawie przeprowadzonych badań orzeczono że są zdrowe. Nadal żyją i cieszą się życiem - pisze do na po raz kolejny Mariusz Nackowski, rolnik i członek Stowarzyszenia Producentów Trzody Chlewnej „Podlasie" oraz pełnomocnik Stowarzyszenia Polskich Producentów Trzody Chlewnej Forum „TCH".

Ostatni raz Nackowski informował nas o sytuacji ponad tydzień temu. Od tamtej pory nic się nie zmieniło. Rolnicy otrzymują kolejne odmowy kupna tuczników.

- Natomiast tuczniki i maciory w części Polski zwanej strefą buforową lub według mojego nazewnictwa Poligonem Podlasie, już czwarty tydzień nie mogą opuścić swoich wyznaczonych urzędniczymi nakazami pozycji. Obiecano im natychmiastowe wsparcie ale obiecana pomoc do dnia dzisiejszego nie dotarła. Pomimo zapewnień, że skup tuczników z terenów zagrożonych to tylko kwestia chwili, ta chwila ta jeszcze nie nadeszła. Żaden zakład nie zaczął kupować tuczników ze strefy - wyjaśnia Nackowski.

Zarówno zakłady poza strefą jak i w strefie buforowej nie mogą się porozumieć w sprawie warunków odbioru tuczników ze strefy. Według Nackowskiego, postawione warunki są dla części z nich nie do spełnienia. Inne zakłady czekają na jasne sprecyzowanie obowiązujących przepisów i ewentualnych w tym zakresie możliwych interpretacji lub uzgadniają inne sprawy.

Poniżej kolejna odmowa współpracy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!