PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Mniejsza podaż nie oznacza wzrostu cen tuczników

Mniejsza podaż nie oznacza wzrostu cen tuczników

W najbliższych latach pogłowie trzody chlewnej w Polsce będzie wynosić 11-12 mln szt. uwzględniając wahania sezonowe- twierdzi profesor Stanisław Stańko z SGGW.



Zdaniem profesora raczej nie ma co liczyć na odbudowanie pogłowia  trzody chlewnej w Polsce. Będzie postępować redukcja produkcji, szczególnie w małych stadach, które będą rezygnować z hodowli świń ze względów ekonomicznych – mniejszej konkurencyjności. Przykładowo ok. 95 proc. importu mięsa z Unii Europejskiej do Polski pochodzi z państw o średnim stadzie powyżej 1000 szt., w naszym kraju wynosi tylko ok. 40 szt.

W dłuższym terminie barierą do rozbudowy dużych chlewni  są uwarunkowania środowiskowe. W Polsce  występuje zwarta zabudowa wsi, co skutecznie utrudnia powiększanie stada.

W 2013 r. niedobór podaży krajowej będziemy musieli uzupełnić większym importem. Zdaniem prof. Stańko w bieżącym roku zaimportujemy ok. 4 mln szt. prosiąt i 500-600 tys. ton mięsa wieprzowego.

Chociaż będzie mniejsza podaż wieprzowiny krajowej to producenci nie mają co liczyć na silny wzrost cen. W ocenie profesora w ujęciu wrzesień 2013 r. do wrzesień 2012 r. jeżeli ceny będą wyższe to niewiele, najwyżej kilka procent. Uzasadnia to między innymi tym, że popyt spada, a dochody konsumentów nie rosną.

Inną istotną kwestią kształtującą ceny wieprzowiny w naszym kraju jest poziom kursu euro/złoty. Profesor uważa, że przy wzroście znaczenia importu, który głównie pochodzi z państw z którymi rozliczenie odbywa się w europejskiej walucie, poziom cen w kraju będzie coraz bardziej uzależniony od relacji euro/złoty. Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • aa 2013-02-08 11:03:31
    Pogłowie zależne jest od opłacalności , a nie od profesorów
  • mrówka123 2013-02-08 09:04:10
    Za to oznacza wzrost cen w sklepach...
  • hohoł 2013-02-07 23:57:39
    Ciekawe czy te polskie profesorki uwzględnili w swoich głupich tabelkach to ,że gdyby zbudować fermę na 1000 szt to nawet nie będzie z czego spłacać odsetek od kredytów zaciągniętych na jej budowę
    Po drugie gdyby w Polsce pojawił się MINISTER rolnictwa [a nie LIKWIDATOR] to polska wieprzowina bez problemu konkurowała by z tą z zachodu bo z zachodu sprowadzamy dotowane świństwo a nie WIEPRZOWINĘ
    Tym co w to nie wierzą zadam tylko jedno pytanie;dlaczego na zachodzie w ostatnim czasie prowadzi się intensywna walkę z żywnością pochodzącą z Polski?
  • tucznik 2013-02-07 22:36:30
    bardzo madre slowa profesora. niestety ale w skrucie takie sa fakty u lepuej ze swunuakamu u nas nie bedzue jedjnie pozwole sobie niezgodzuc sie z profesorem ze poglowie bedzie 11-12 mln szt ja uwazam ze z tych powodow o ktorych prof mowi moze spasc jeszcze i to drastycznie di 5-7 mln sz
  • jan 2013-02-07 20:35:00
    wzrostu cen swin pewnie nie ale wyroby czy tez mieso nieprzetworzone pojdzie w gore . tak jest caly czas od poczatku tej demokracji kiedy to niszczy sie rolnika i wmawia ze jest niekonkurencyjny. w efekt jest taki ze to mieso konkurencyjne z zachodu czy tez z duzych ferm w polsce wcale nie tanieje w sklepach a logicznie to powinno byc coraz taniej skoro polski rolnik za drogo produkuje ,
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.212.152
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!