PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Możliwości poprawy współczynnika wykorzystania paszy w tuczu świń

Możliwości poprawy współczynnika wykorzystania paszy w tuczu świń Kluczowym elementem leżącym u podstawy poprawy większości wskaźników produkcyjnych jest odpowiednio skonfigurowany program hodowlany

Autor: Tomasz Schwarz

Dodano: 09-09-2017 07:04

Tagi:

Współczynnik wykorzystania paszy jest obecnie uważany za najważniejszy z ekonomicznego punktu widzenia parametr produkcyjny świń rosnących.



Efektywność tuczu świń podlega wielu zależnościom od czynników zarówno genetycznych, jak i środowiskowych, co powoduje, że najlepszy poziom osiągają tylko te fermy, które całościowy program organizacji i zarządzania produkcją mają precyzyjnie dopracowany, w najdrobniejszych nawet szczegółach. Jest to jednocześnie ten wskaźnik produkcyjny, który najszybciej ulega pogorszeniu przy jakimkolwiek zdestabilizowaniu warunków produkcji. Jakie są najważniejsze metody umożliwiające poprawę retencji paszy i tym samym optymalizację dochodowości produkcji?

GENETYKA ZWIERZĄT

Bez wątpienia kluczowym elementem leżącym u podstawy poprawy większości wskaźników produkcyjnych jest odpowiednio skonfigurowany program hodowlany, którego cel wyznacza właściwe zwartościowanie analizowanych cech. W polskim programie współczynnik wykorzystania paszy nie jest niestety w ogóle brany pod uwagę. W uznawanym za swego rodzaju wzorzec programie duńskim jest on najważniejszy zarówno dla postępu genetycznego ras matecznych (gdzie stanowi 42 proc. całkowitej wartości indeksu), jak i ojcowskich (gdzie stanowi aż 56 proc. wartości indeksu). Ten fakt w znacznym stopniu tłumaczy wciąż rosnącą popularność duńskiej genetyki w polskich fermach prowadzących tucz w cyklu otwartym. Pomimo wysokiej ceny importowanych warchlaków, wskaźniki produkcyjne osiągane przez nie w tuczu pozwalają wygenerować przyzwoity dochód, który czasami umyka przy zastosowaniu tańszej, ale też mniej efektywnej genetyki. Alternatywę stanowią terminalne linie hybrydowe, których popularność na polskim rynku od lat 90. wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie, świadcząc o dobrej relacji jakości do ceny.

ZDROWIE ZWIERZĄT

Kolejnym czynnikiem stanowiącym zestaw wskaźników przejściowych pomiędzy endo i egzogennymi jest status zdrowotny stada. Zależy on w dużej mierze od immunologicznej odporności zwierząt (częściowo wrodzonej, a częściowo nabytej poprzez szczepienia), ale jest też w dużej mierze warunkowany środowiskiem pomieszczeń, szczególnie składem jakościowym powietrza, oraz presją patogenów i toksyn. W tym zakresie, szczególnie w odniesieniu do zwierząt szlachetnych o podwyższonej wrażliwości, najlepiej wydają się sprawdzać nowoczesne rozwiązania bezściołowe. Pomimo silnej presji ze strony środowiska zwolenników dobrostanu zwierząt, rozumianego jako swego rodzaju powrót do natury, wszystkie parametry zdrowotne i produkcyjne wyraźnie pokazują zdecydowaną przewagę podłóg szczelinowych nad zaścielonymi słomą lub trocinami podłogami pełnymi. Jest to przede wszystkim wynikiem nieporównywalnie lepszej jakości powietrza, charakteryzującej się obniżoną zawartością amoniaku i siarkowodoru, ale też zmniejszeniem znaczenia elementów środowiska mogących stanowić rezerwuar patogenów lub toksyn, a do takich elementów ściółka bez wątpienia się zalicza.

Genetyka i status zdrowotny stanowią wyznacznik potencjału produkcyjnego zwierząt, który może być dodatkowo stymulowany działaniami wspomagającymi newralgiczne etapy życia, jak okres okołoporodowy, okołoodsadzeniowy czy zasiedlanie tuczarni. Szczególnie istotne wydają się działania wspomagające odchów prosiąt przy maciorach, ponieważ coraz częściej spotykanym zjawiskiem w genetyce współczesnych świń jest przewaga potencjału rozrodczego nad macierzyńskim, skutkująca dużymi stratami w odchowie. Straty dotyczą wzrostu wskaźnika upadków, ale także obniżenia statusu zdrowotnego i przyrostów masy ciała. Efekty tych zjawisk zauważalne są nie tylko w okresie odchowu, ale także, a może przede wszystkim, w okresie tuczu i przejawiają się głównie jego wydłużeniem oraz wzrostem zużycia paszy. Główne metody zapobiegania negatywnym skutkom polegają na stymulowaniu odporności poprzez zastosowanie preparatów zawierających immunoglobuliny specyficzne gatunkowo (suszona rozpyłowo plazma krwi) lub obce o wysokim wskaźniku skuteczności (IgY - immunoglobuliny żółtka jaj kurzych). Istotnym elementem uzupełniającym jest zapewnienie podaży aminokwasów i zapobieganie odwodnieniu prosiąt, co można uzyskać poprzez zastosowanie izotonicznych preparatów proteinowych, które zaczynają się od niedawna pojawiać na polskim rynku. Z kolei efektem znanym od wielu lat jest zapewnienie właściwego poziomu pH oraz właściwej struktury gatunkowej mikroflory przewodu pokarmowego. Kluczowe dla utrzymania właściwego statusu zdrowotnego przewodu pokarmowego jest zastosowanie odpowiednio skomponowanych zakwaszaczy, zaś elementami uzupełniającymi mogą być probiotyki (żywe szczepy bakterii lub drożdży) oraz stanowiące dla nich pożywkę prebiotyki. Jednak najważniejszym czynnikiem poprawy wykorzystania paszy pozostaje optymalnie zaprojektowany system żywienia z zastosowaniem odpowiednich surowców, skutecznych dodatków i właściwego systemu zadawania paszy.

NA MOKRO CZY NA SUCHO?

To pytanie spędza sen z powiek wielu producentom trzody chlewnej. Z jednej strony koszty systemu, z drugiej potencjalny przychód dzięki zastosowaniu surowców odpadowych przemysłu rolno-spożywczego. Element trzeci to dostępność tych surowców, warunkująca w zasadzie całą opłacalność zastosowania systemu żywienia płynnego, ale z punktu widzenia wykorzystania paszy, bez wątpienia system zadawania paszy mokrej ma znaczącą przewagę. Stosowane w nim surowce pochodzą często z procesów fermentacji, co dzięki enzymatycznemu działaniu drobnoustrojów czyni je łatwiej dostępnymi dla zwierząt monogastrycznych. Inna grupa produktów to odpady przemysłu piekarniczego, które dzięki intensywnej obróbce cieplnej także stają się łatwiej strawne. Nawet podstawowe surowce energetyczne, w tym systemie głównie kukurydza, podawane są w formie ziarna zakiszonego, a nie suchej śruty, dzięki czemu wskaźnik ich wykorzystania znacząco się zwiększa. Nie bez znaczenia jest też możliwość zastosowania źródeł białka zwierzęcego o wysokiej wartości biologicznej (jak np. serwatka), które w żywieniu na sucho są znacznie trudniej dostępne i kosztowniejsze. Bez wątpienia żywienie płynne pozwala na poprawę wskaźnika wykorzystania paszy o około 8-15 proc., w porównaniu do standardowego żywienia mieszankami pełnoporcjowymi suchymi.

CO POGARSZA STRAWNOŚĆ?

Nie oznacza to jednak, że w żywieniu systemem „na sucho” nie można uzyskać znaczącej poprawy wykorzystania paszy. Czynnikiem kluczowym staje się rozpoznanie elementów zaburzających efektywność trawienia i próba ich wyeliminowania lub przynajmniej ograniczenia ich znaczenia. Ze względu na fakt, że świnie w tuczu są obecnie żywione niemal wyłącznie surowcami pochodzenia roślinnego, należy liczyć się z występowaniem w mieszankach wielu czynników antyodżywczych i ograniczających wykorzystanie paszy. Należą do nich elementy strukturalne, jak frakcje włókna i polisacharydów nieskrobiowych, lub obniżona wartość biologiczna substancji odżywczych, w tym niewłaściwy skład aminokwasowy białek, czy substancje mineralne występujące w postaci słabo przyswajalnych połączeń nieorganicznych bądź też organicznych kompleksów, ale niestrawnych dla zwierząt monogastrycznych, jak np. fityniany. Nie bez znaczenia jest też występowanie substancji biologicznie czynnych, do których należą inhibitory enzymów trawiennych stanowiące system ochrony roślin przed szkodnikami pochodzenia zwierzęcego. Fakt występowania takich niedogodności był znany producentom rolnym już od dawna i od dawna też szukano metod ograniczenia ich znaczenia dla efektywności produkcji zwierzęcej. Historycznie najstarszym sposobem, powszechnie wykorzystywanym jeszcze do lat osiemdziesiątych XX wieku, była prosta obróbka termiczna. Złotym standardem w żywieniu świń były ziemniaki mieszane ze śrutą zbożową, poddawane procesowi parowania. Ten prosty zabieg powodował poprawę przyswajalności skrobi ziemniaczanej, dezaktywację inhibitorów enzymów proteolitycznych oraz ograniczenie negatywnego wpływu występujących w ziarnie zbóż polisacharydów nieskrobiowych. Pozwalało to na stosowanie na dużą skalę w żywieniu świń ziarna żyta, dla którego ograniczeniem stało się upowszechnienie z początkiem lat 90. systemu żywienia suchymi mieszankami pełnoporcjowymi, które nie były poddawane obróbce termicznej. Ziarno żyta starych odmian zawierało cały zestaw elementów ograniczających strawność i przyswajalność substancji odżywczych. Odmiany współczesne zostały w tym względzie znacząco udoskonalone, co powoduje, że mogą bez problemu wartością paszową konkurować z innymi zbożami, a nawet tą konkurencję wygrywać. Zatem współcześnie pierwszym czynnikiem poprawy strawności jest genetyczne doskonalenie surowców paszowych w kierunku ograniczenia zawartości substancji antyodżywczych. Biorąc jednak pod uwagę, że całkowita ich eliminacja nie jest możliwa (ponieważ stanowią one elementy struktury chemicznej lub funkcjonalnych mechanizmów obronnych roślin) z powodu coraz większych wymagań wobec współczesnych zwierząt, konieczne staje się także podejmowanie działań dodatkowych.

OBRÓBKA SUROWCÓW I MIESZANEK

Poza znanym i stosowanym od dawien dawna śrutowaniem ziarna, opracowano kilka innych sposobów jego obróbki w celu dalszej poprawy strawności. Samo śrutowanie jest procesem ważnym i wbrew pozorom można przy jego wykonaniu popełnić błędy, których skutkiem będzie pogorszenie statusu zdrowotnego przewodu pokarmowego i tym samym wzrost zużycia paszy. Najczęściej popełnianym błędem jest zbyt drobne śrutowanie powodujące powstanie paszy o konsystencji mąki. Taka struktura przyczynia się do skrócenia kosmków jelitowych, a może też być przyczyną powstawania owrzodzeń śluzówki żołądka i jelit, co w sposób oczywisty pogarsza funkcję przewodu pokarmowego. Właściwe proporcje cząstek uzyskuje się poprzez zastosowanie odpowiednich sit i powinny być one na bieżąco kontrolowane.

Kolejną metodą poprawy strawności mieszanek suchych jest granulacja, a szczególnie poprzedzający ją proces przygotowawczy zwany kondycjonowaniem. Polega on zasadniczo na krótkotrwałym (kilkusekundowym) podwyższeniu temperatury i wilgotności mieszanki, powodującym zmiany strukturalne umożliwiające uformowanie paszy w granulki, ale przy okazji zmiany na poziomie chemicznym - zwiększające przyswajalność skrobi i białka.

Możliwe jest także podjęcie działań wcześniejszych, poprawiających własności podstawowych surowców paszowych. Obecnie coraz częściej stosowanym i w największym stopniu zalecanym jest proces ekstruzji, polegający na krótkotrwałym (kilkuminutowym) oddziaływaniu wysokiej temperatury i ciśnienia. Ze względu na wydłużenie procesu, w porównaniu do kondycjonowania, oraz zastosowanie dodatkowego czynnika, jakim jest prasowanie pod wysokim ciśnieniem, uzyskuje się nie tylko spotęgowanie efektu poprawy przyswajalności skrobi i białka, ale także dodatkowo inaktywację czynnych substancji antyodżywczych (inhibitorów enzymów proteolitycznych) oraz neutralizację lub ograniczenie znaczenia pozostałych endogennych substancji antyżywieniowych. Ekstruzja poprawia też bezpieczeństwo pasz ze względu na eliminację mikroorganizmów patogennych oraz ograniczenie zawartości toksyn, alergenów i innych czynników mogących stanowić zagrożenie dla statusu zdrowotnego organizmu.

KOLEJNY KROK - DODATKI ENZYMATYCZNE

Brak możliwości pozbawienia surowców roślinnych elementów pogarszających strawność paszy spowodował podjęcie prób w zakresie ułatwienia ich trawienia w przewodzie pokarmowym. W ten sposób narodziła się koncepcja uzupełnienia mieszanki o enzymy, których zwierzęta monogastryczne nie produkują. Jednym z pierwszych opracowanych i zastosowanych na szeroką skalę enzymów paszowych jest fitaza, umożliwiająca trawienie fitynianów i udostępnianie związanego w nich fosforu. Dodatek fitazy pozwala na znaczące ograniczenie ilości zużywanych fosforanów paszowych, a jednocześnie ogranicza wydalanie fosforu z kałem, dzięki czemu staje się też czynnikiem ochrony środowiska. Z żywieniowego punktu widzenia jednakże najważniejsza jest znacząca poprawa strawności i przyswajalności fosforu, a przy okazji także wapnia i - co interesujące - białka. Obecnie fitaza jest najpowszechniej stosowanym, ale nie jedynym enzymem paszowym. Jej skuteczność i powodzenie spowodowały poszukiwanie kolejnych rozwiązań. Kluczowymi surowcami paszowymi dla świń są ziarna zbóż, a każdy gatunek zawiera specyficzny zestaw niestrawnych polisacharydów nieskrobiowych (NSP), których dwie główne frakcje to - glukany i pentozany. Każda z nich występuje we wszystkich zbożach, tyle że w różnych proporcjach, natomiast obie doczekały się opracowania enzymów o specyficznym dla ich budowy działaniu. Glukanazy zalecane są do stosowania w mieszankach z wysokim udziałem jęczmienia i owsa, zaś pentozanazy w paszach opartych na pszenicy, pszenżycie i życie. Na rynku dostępne są też preparaty zawierające obydwa te enzymy. Okazuje się jednak, że zastosowanie enzymów trawiących NSP nie zawsze daje oczekiwane efekty w postaci poprawy przyrostów masy ciała czy zmniejszenia zużycia paszy. Dlaczego tak jest? Polisacharydy nieskrobiowe to węglowodany, czyli potencjalne źródła dodatkowej energii. Ich uwolnienie i udostępnienie dla zwierząt powoduje destabilizację bilansu białkowo-energetycznego mieszanki. Jeśli destabilizacja przekroczy wartość krytyczną, zamiast poprawy wskaźników tucznych, może dojść do ich pogorszenia, a nadmiar energii może dodatkowo zwiększyć otłuszczenie tusz. Dlatego należy zachować daleko idącą ostrożność.

COŚ DLA SUBSTANCJI MINERALNYCH

Jednym z kluczowych problemów strawności i przyswajalności substancji mineralnych jest ich występowanie w formie połączeń nieorganicznych. W ostatniej dekadzie opracowano wiele rozwiązań tworzenia organicznych połączeń pierwiastków w postaci chelatów czy też kompleksów z białkami, aminokwasami lub węglowodanami. Takie połączenia, wykorzystując organiczną formę nośnika, są w znacznie większym stopniu wchłaniane w przewodzie pokarmowym, co pozwala na ich efektywne wykorzystanie przez organizm zwierzęcy.

Rosnąca wrażliwość zwierząt przy wciąż powiększających się wymaganiach pokarmowych sprawia, że konwencjonalne rozwiązania żywieniowe stają się mało efektywne i uniemożliwiają pełne wykorzystanie genetycznego potencjału produkcyjnego. Dlatego należy się liczyć z tym, że w najbliższej przyszłości pojawiać się będą coraz liczniej rozwiązania niekonwencjonalne, oparte na dodatkach paszowych, których głównym zadaniem będzie uszlachetnienie podstawowych surowców paszowych. Trudno dziś określić, gdzie jest granica nowatorstwa w tej sferze, podobnie jak trudno przewidywać, jak daleko przesunięta zostanie jeszcze granica możliwości genetycznego doskonalenia zwierząt.

Artykuł ukazał się w sierpniowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.111.185
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!