Czasami zdarzają się dramatyczne sytuacje, gdy zaraz po porodzie padnie locha. Takie przypadki rzadziej występują w mniejszych gospodarstwach, a częściej na dużych fermach. Wtedy jedynie szybka reakcja pracowników może pozwolić na odchowanie nowonarodzonego miotu, który stracił matkę.

Sprawa jest prostsza, gdy bierzemy pod rozwagę stado np. 100 loch wówczas jest ono najczęściej podzielone na pięć grup, w których cyklicznie dochodzi do zbliżonych terminowo wyproszeń. Jeżeli zaraz po porodzie w jednej z grup padnie locha to musimy szybko przeprowadzić tzw. meblowanie do góry.  

Aby ratować osierocony miot od lochy, która urodziła najwcześniej w grupie odsadzamy prosięta w wieku około 28 dnia życia (jeżeli są młodsze wybieramy najsilniejsze i podsadzamy je w małych grupkach do pozostałych macior). Do tej lochy od której odsadziliśmy właśnie te prosięta, przenosimy młodsze, około 3 – tygodniowe, następnie do zwolnionej lochy 2 – tygodniowe i odpowiednio dalej do kolejnej lochy – tygodniowe prosięta od innej matki. W ten sposób uzyskujemy wolną lochę, która w miarę niedawno rozpoczęła laktację i jest najbardziej odpowiednią matką zastępczą dla osesków – tłumaczy Grażyna Kusior z fermy trzody chlewnej Chotycze.

Możliwości są gorsze w przypadku mniejszego stada loch. W małych gospodarstwach często wyproszenia przebiegają losowo i może się zdarzyć, że nie będzie odpowiedniej lochy, która mogłaby przejąć cały miot. Jak mówi Grażyna Kusior - w tym przypadku jedyną szansą ratunku jest rozpoczęcie jak najszybszego podawania specjalnie przygotowanych przez firmy paszowe preparatów mlekozastępczych.

Na pewno jeżeli prosięta nie zdążą napić się siary w pierwszych godzinach musimy się liczyć z tym, że: nie pobiorą odpowiedniej puli przeciwciał i energii w wyniku czego najczęściej dochodzi do hipoglikemii (spadku cukru we krwi). Wtedy prosięta stają się osowiałe i senne w wyniku czego wolą spać niż ssać mleko od nowej matki. Część z nich może nie przeżyć nawet kilku dni. Jednak jeżeli osoby obsługujące zwierzęta będą starannie doglądać przeniesionych prosiąt i pilnować aby ssały, to mamy duże szanse, że taki miot nawet w całości może zostać odchowany. Podobał się artykuł? Podziel się!