Tak też było w gospodarstwie państwa Gałusów z woj. łódzkiego, którzy prowadzą hodowlę zarodową m.in. rasy duroc i pbz. Problem tkwił w tym, że warchlaki źle wykorzystywały powierzchnię kojców. Spały na rusztach, a odchody pozostawały w betonowej, stałej części posadzki teoretycznie przeznaczonej do odpoczynku i spania.

Pan Grzegorz Gałusa postanowił rozwiązać ten problem – umieszczając w części betonowej maty, które wcześniej były wykorzystywane w oborze dla krów. Od tamtej pory świnie zmieniły swoje przyzwyczajenia i zaczęły zostawiać odchody tylko w części rusztowej kojca, co hodowcy ułatwiło czyszczenie i utrzymanie higieny kojca.

Nie tylko stare maty po krowach mogą się przydać w chlewni.  Dobrym rozwiązaniem są również deski lub stare linoleum, tymi materiałami można pokryć betonowe powierzchnie kojców, które nie zawsze odpowiadają młodym warchlakom (szczególnie zaraz po odsadzeniu od lochy).
Takie zagospodarowanie starych materiałów w kojcach dla świń, może polepszyć ich codzienne warunki bytowania. Podobał się artykuł? Podziel się!