Brak chęci do zrzeszania się rolników najbardziej jest widoczny w sektorze trzody chlewnej.

- Mamy ten problem, że brakuje tutaj powiązania pomiędzy ubojniami i producentami. Na przykładzie mleczarstwa widać jak spółdzielnie potrafią świetnie współpracować. Tam rolnicy mają swój udział i kapitał w przetwórstwie – powiedział minister Kalemba.

Według niego sytuacja producentów świń nie jest prosta, a do jej poprawy niezbędne jest, aby rolnicy wchodzili w ubojnie, przetwórstwo jak  i w handel.

Problem dotyczy nie tylko trzody chlewnej ale też innych dziedzin produkcji.

 – Tutaj minister nie będzie tworzył tych firm ale staramy się pomóc. Pracujemy nad zmianą struktury ministerstwa i bardzo mocno będę chciał tutaj wzmocnić sektor spółdzielczości, grup producenckich i integracji producentów. Tworzymy komórkę do spraw spółdzielczości w Ministerstwie Rolnictwa i ona w krótkim czasie powstanie. To jest aktualnie największe wyzwanie. W tej współpracy warto się wzorować na producentach z innych krajów zachodnich. Uważam, że takie powiązanie daje największe możliwości polepszenia sytuacji dochodowej i tego żeby rolnicy nie byli ogrywani, bo oni  zawsze są tym słabszym ogniwem na rynku żywnościowym – podkreślił minister.

Stanisław Kalemba już wcześniej zwracał uwagę na konieczność odbudowy spółdzielczości w Polsce.