Chcąc uzyskać dobre wyniki produkcyjne stada w cyklu zamkniętym, należy zwracać dużą uwagę na cechy rozpłodowe loch. Szymon Lubiszewski, który prowadzi razem z bratem Marcinem gospodarstwo w miejscowości Gałkówek Parcela w woj. łódzkim, postanowił sam sprawdzić „wartość genetyczną” swoich loch naima.  Tym bardziej, że bracia w planach mieli zwiększenie produkcji. Aby utwierdzić się w swoich zamiarach porównał wyniki użytkowości rozpłodowej loch rasy naima z najlepszą z polskich ras jaką jest pbz.

Z własnych doświadczeń w prowadzeniu chowu trzody chlewnej Szymon potwierdza, że lochy tej rasy: wykazują się dużą zażyłością w stosunku do człowieka, są potulne i spokojne, charakteryzują się dużą opiekuńczością w stosunku do prosiąt, ruje są bardzo dobrze widoczne przez co nie ma problemów z kryciem lub inseminacją. Inną zaletą tej rasy jest wysoka mleczność, dzięki czemu łatwiej jest  podsadzać prosięta do wykarmienia od innych loch w stadzie. Fakt ten ułatwia efektywne prowadzenie modelowania miotów w ciągu roku. Porównując lochy naima z pbz Lubiszewski powołuje się na badania International Pig Topics oraz na wyniki oceny użytkowości rozpłodowej prowadzone na rasach rodzimych przez POLSUS.  W przedstawionych wynikach można zauważyć, że  lochy naima przedstawiały nieco lepsze wyniki pod kątem takich cech jak: liczba prosiąt żywo urodzonych, i liczba żywych prosiąt w 21 dniu od urodzenia, co korzystnie wpływa na opłacalność produkcji trzody chlewnej.  Na podstawie omawianych wyników można powiedzieć, że naimy później się proszą, co może sugerować, że wolniej dojrzewają płciowo.

Na swojej fermie Szymon regularnie prowadził obserwacje dotyczące cech rozrodu loch w latach 2002 - 2008. Obserwacje objęły w sumie 58 loch, które w tym czasie przeszły pełny cykl produkcyjny w stadzie. Wyniki były skrupulatnie notowane w specjalnie stworzonych na te potrzeby „książkach kryć i porodów”. Następnie wszystkie dane były nanoszone na karty poszczególnych loch i umieszczane w systemie komputerowym, pozwoliło to na uzyskanie informacji o ich użytkowości i produkcyjności. Szymon zauważa, że wyniki są zadowalające i kształtują się powyżej średnich krajowych wyników osiąganych przez lochy pbz. W gospodarstwie lochy średnio były użytkowane zazwyczaj do siódmego miotu. Najczęściej występująca liczba sutek u naimy była równa 15,03 szt., z kolei u rasy pbz średnio ich liczba wynosi 14,65 szt. Wyższa jest również liczba prosiąt żywo urodzonych niż u pbz (11,35 szt.). W gospodarstwie najniższa liczba prosiąt żywo urodzonych od jednej lochy to 6 szt. Z kolei rekordowym wynikiem, było 26 szt. żywo urodzonych prosiąt. Średni procent upadków w stadzie wynosił 9,81 proc. i nie przekraczał normy, która wynosi od 8 do 13 proc.