PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nasiona roślin strączkowych w paszach dla świń

Nasiona roślin strączkowych w paszach dla świń Nasiona grochu, bobiku i łubinów mogą częściowo zastąpić poekstrakcyjną śrutę sojową Fot. A.Kobus

Nasiona roślin strączkowych często wymieniane są jako alternatywa dla modyfikowanej genetycznie śruty sojowej. Pasze te bogate są w białko, zawierają jednak także wiele szkodliwych związków, warto wiedzieć zatem jakie dawki są bezpieczne dla zwierząt.



Po wycofaniu z użytku mączek mięsno – kostnych, co miało miejsce na początku wieku, podstawowym uzupełnieniem białka w paszach dla świń stała się poekstrakcyjna śruta sojowa. Pasza ta zawiera aż 46 proc. białka ogólnego, a przy tym jego wartość biologiczna znajduje się na bardzo wysokim poziomie. Przyjmuje się że białko sojowe jest jednym z najlepszych białek pochodzenia roślinnego. Dodatkowo, za zastosowaniem śruty sojowej przemawia relatywnie niska cena. Koszt białka pochodzącego z tego surowca jest wprawdzie nieco wyższy niż białka rzepakowego czy pochodzącego z rodzimych roślin strączkowych, w odróżnieniu od tych pasz, śrutę sojową można jednak bezpiecznie skarmiać w dużych ilościach.

Niestety na krajowe rolnictwo wciąż rzuca cień wprowadzony ponad 10 lat temu zakaz stosowania pasz pochodzących z roślin GMO. Restrykcje te były wprawdzie wielokrotnie odkładane w czasie, wielu rolników obawia się jednak że prędzej czy później poekstrakcyjna śruta sojowa zniknie z rynku. Jako alternatywę dla niej wymienia się często wspomniane wcześniej nasiona roślin strączkowych. Warto przyjrzeć się bliżej możliwościom ich zastosowania.

Wydaje się że najwyższym potencjałem żywieniowym charakteryzują się nasiona grochu pastewnego. Prace hodowlane nad tą rośliną pozwoliły uzyskać odmiany o stosunkowo niskiej zawartości tanin, będących związkiem antyżywieniowym. Stąd też spośród wszystkich uprawianych w naszym kraju roślin strączkowych, to właśnie nasiona grochu wydają się mieć największe możliwości zastosowania w paszach dla świń. Pasze dla loch i tuczników w pierwszej fazie tuczu mogą zawierać do 10 proc. tego surowca, mieszanki na ostatnią fazę tuczu – 15 proc. Niestety minusem grochu jest stosunkowo niska zawartość białka: waha się ona w granicach 21 – 23 proc.

Zupełnie inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku łubinów. Nasiona tych roślin zawierają w swoim składzie znacznie więcej białka. Łubin żółty może zawierać nawet 42 proc. tego składnika, łubin wąskolistny nieco mniej – 32 – 33 proc. Niestety ograniczeniem dla zastosowania tych związków są obecne w nasionach alkaloidy. Wyhodowanie tzw. słodkich odmian umożliwiło ograniczenie stężenia tych związków w nasionach, nie udało się jednak wyeliminować ich całkowicie. Stąd też pasze dla tuczników w pierwszej fazie tuczu i dla loch mogą zawierać do 5 proc. łubinu, pasze na koniec tuczu – do 8 proc. tego surowca.

W żywieniu świń możliwe jest także zastosowanie bobiku. Pasza ta zawiera około 27 proc. białka, jednak obecne w nim taniny skutecznie ograniczają jego potencjał żywieniowy. Dodatkowo dość uciążliwa jest agrotechnika bobiku: ze względu na bardzo dużą masę nasion, niezbędne jest często ich dosuszanie. Dopuszczalne udziały bobiku w paszach dla świń są takie same jak w przypadku łubinu.

Mówiąc o nasionach roślin strączkowych, wypadałoby także powiedzieć kilka słów o nasionach soi pochodzących z krajowych zbiorów. Na rynku coraz częściej można spotkać taką paszę, niestety jej zastosowanie w żywieniu świń jest zerowe. Stosowanie nasion soi w żywieniu świń możliwe jest dopiero po poddaniu paszy obróbce cieplnej (ekstruzja, toastowanie). Zakup instalacji umożliwiających przetwórstwo nasion, to wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, stąd też w przypadku zdecydowanej większości gospodarstw taka inwestycja nie jest zasadna.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • rolnik podlaski 2017-02-10 10:58:09
    podstawowe pytanie. Cena w stosunku do importowanej soi . Potem czy też towar będzie zawsze czy też tylko po zbiorach.
    Po odpowiedzi kupię każdą ilość
  • rolnik 2017-02-09 18:34:03
    Akurat tylko soja....
    Ciekawe co robią z tysiącami ton grochu włoskiego którego zamawiają we Włoszech?
  • jarki 2017-02-09 17:02:33
    Za tak złej komuny każdą paszarnia kupowała peluszę łubin
    Dziś kargill wszystko trzyma w łapach i tylko soja GMO ich?$
    A prawda jest taka że dzisiejsze strączkowe są wiele lepsze od tamtych
    Odmiany mają mniej antyżywieniowych więc można wcześniej i więcej stosować
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.0.22
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!