Postęp w hodowli trzody chlewnej doprowadził do uzyskania genotypów zdolnych do osiągania dziennego przyrostu przekraczającego 1000 g. By wykorzystać potencjał tkwiący w tych rasach, niezbędne jest jednak prawidłowe żywienie.

Wysokie przyrosty pociągają za sobą wyższe zapotrzebowanie na składniki pokarmowe. Szczególnie w przypadku zwierząt młodych koncentracja energii w paszy musi być bardzo wysoka – pobierają one bowiem niewielkie ilości paszy. W myśl najnowszych zaleceń żywieniowych, pasza dla prosiąt i warchlaków powinna zawierać 13,5 – 14 MJ energii metabolicznej w kilogramie.

Tak wysokiego poziomu energii praktycznie nie da się uzyskać bez dodatków tłuszczów roślinnych lub oleju rybiego. Natłuszczanie jest jednak wskazane także w przypadku mieszanek dla tuczników – choć należy je ograniczyć w końcowej fazie tuczu. Może bowiem doprowadzić do pogorszenia mięsności i jakości słoniny.

Tłuszcz roślinny jest nie tylko źródłem energii. Jest też nośnikiem witamin lipofilnych – A, D3, E i K, oraz doskonałym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Związki te poprawiają kondycję zdrowotną świń – odpowiadają za prawidłowy wzrost, stymulują także rozwój układu nerwowego. Nienasycone kwasy tłuszczowe obecne w paszy poprawiają również jakość tłuszczu śródmięśniowego co korzystnie wpływa na walory prozdrowotne mięsa wieprzowego.

Tłuszcz jest niezbędnym składnikiem mieszanek dla loch wysokoprośnych i karmiących. Zapewnia on odpowiednią koncentrację energii w paszy, której nie da się uzyskać przy udziale samych zbóż. Zapobiega także zbytniej utracie masy ciała lochy wskutek laktacji. Wykazano, że warto także natłuszczać mieszanki dla loszek hodowlanych – stymuluje to rozwój tkanki gruczołowej wymienia, co w przyszłości zaowocuje wyższą laktacją. Kolejną zaletą wynikającą z natłuszczania pasz jest zmniejszenie pylenia. Ogranicza to straty paszy, a także przeciwdziała chorobom układu oddechowego – zarówno u trzody jak i pracowników chlewni.

Jak widać, natłuszczanie pasz niesie ze sobą wiele zalet. Jednak aby było skuteczne i nie zaszkodziło zwierzętom, pamiętać należy o kilku zasadach. Tłuszcz jest składnikiem silnie podatnym na utlenianie. Dlatego też bez dodatku przeciwutleniaczy okres przydatności natłuszczanej paszy jest krótki. Tłuszcz szybko jełczeje a mieszanka nie nadaje się do skarmiania. Natłuszczane pasze należy zatem wzbogacić wysokim udziałem witaminy E, wykazującej silne właściwości antyoksydacyjne.