Produkcja i emisja odorów dotyczą niemal każdej gałęzi produkcji zwierzęcej. Nic w tym dziwnego. Działalności tej zawsze towarzyszy powstawanie ogromnych ilości materii organicznej (odchody, zużyta ściółka), której mikrobiologiczny rozkład powoduje powstanie uciążliwych gazów. Jednak wraz z intensyfikacją rolnictwa wzrasta też problem odorów, głównie ze względu na zmianę systemu chowu na bezściołowy oraz stały wzrost koncentracji produkcji.

Szkodliwe gazy powstające w trakcie produkcji stanowią zagrożenie dla zdrowia zwierząt (podrażnienie i stany zapalne dróg oddechowych, gorsze natlenienie organizmu, przypadki agresji) i pracowników chlewni. W dzisiejszych czasach coraz częściej spotkać się można również z problemem oporu lokalnych społeczności przed budową lub eksploatacją dużych ferm trzody chlewnej. Problem ten należy rozpatrywać z dwóch punktów widzenia: z jednej strony trudno dziwić się osobom mieszkającym w pobliżu ferm, narażone są one bowiem na stały kontakt z cuchnącymi gazami. Z drugiej strony, wydaje się, że coraz częściej zapomina się o tym, iż podstawową funkcją wsi powinna być produkcja mająca na celu dostarczenie na krajowy rynek żywności o wysokiej jakości. Zamiast jednak narzekać na zmiany, jakie następują na wsi, lepiej skupić się na tym, co leży w zakresie naszych możliwości, czyli na ograniczeniu uciążliwości odorowej. Z pomocą przychodzi sama natura.

JAK TO DZIAŁA?

Wykorzystanie drobnoustrojów przez człowieka nie jest naturalnie niczym nowym. Już dziesiątki wieków temu były one "zaprzęgane do pracy" choćby przy produkcji napojów alkoholowych czy fermentowanych napojów mlecznych. Historia technologii Efektywnych Mikroorganizmów (EM) sięga końca lat 60. minionego wieku, a pierwsze badania na ten temat prowadzono w Japonii. Efektywne Mikroorganizmy najprościej zdefiniować można jako kompleks kilkudziesięciu gatunków pożytecznych drobnoustrojów o unikalnych właściwościach. W produkcji zwierzęcej wspomniana technologia ma bardzo szerokie spektrum zastosowania. Może być stosowana między innymi jako dodatek do paszy pobieranej przez zwierzęta. Wówczas pełni funkcję naturalnego stymulatora mikroflory przewodu pokarmowego. Przeciwdziała w ten sposób rozwojowi różnego rodzaju infekcji, których efektem są biegunki prosiąt czy bezmleczność poporodowa loch.