Naszym klientom gwarantujemy przede wszystkim pełne doradztwo. W naszej firmie zatrudniamy ludzi, którzy od lat są związani z branżą, a ich wiedza i doświadczenie nie ogranicza się wyłącznie do projektowania i wyposażenia budynków inwentarskich. Posiadają wiedzę z zakresu żywienia trzody chlewnej i prowadzenia cyklu produkcyjnego świń. Dlatego nasze projekty zawsze są kompleksowe – mówi Andrzej Stelmaszyk, kierownik projektu w firmie Hog Slat.

Firma wywodzi się z USA i ma doświadczenie na tamtejszym rynku. - Nasze produkty świetnie sprawdziły się na wielu farmach świń w USA. Na kontynencie północnoamerykańskim  jesteśmy liderem w zakresie dostaw sprzętu inwentarskiego. Dodatkowo prowadzimy własną hodowlę 25 tys. loch oraz prowadzimy kontraktacyjny tucz 650 tys. tuczników rocznie współpracując z wieloma amerykańskimi rolnikami. Dzięki temu, nasi specjaliści są w stanie przetestować nasze rozwiązania technologiczne oraz zaproponować naszym klientom najlepsze produkty – dodaje.

W ofercie możemy zauważyć: automat paszowy dla loch SowMax pozwalający na żywienie do woli w okresie przebywania lochy w kojcu porodowym. Maciora ma nieograniczony dostęp do paszy i sama według swoich potrzeb dawkuje sobie ilość pobieranego pożywienia w ciągu doby. Pozwala to utrzymać samice w dobrej kondycji oraz korzystnie wpływa na wagę odsadzeniową prosiąt.

Jeżeli chodzi o porodówki to Hog Slat stawia między innymi na ruszty stalowe. – Dlaczego akurat taki model? Przede wszystkim pozwalają one na zachowanie wyższego poziomu higieny na porodówce. Ze względu na proces wytwarzania stali charakteryzuje się ona tym, że jej powierzchnia jest bardziej gładka, bez mikroporów jakie posiadają ruszta plastikowe. To gwarantuje nam bardziej efektywne mycie i dezynfekcję podłóg w porodówce, gdzie zachowanie wysokich standardów bioasekuracji jest bardzo ważne – wyjaśnia.

Kolejny produkt, który odróżnia się od oferty firm obecnych na rynku to kurtyny wentylacyjne, które są konkurencją dla tradycyjnych systemów wentylacji, gdzie stosuje się wloty powietrza oraz kominy. Ten system przede wszystkim pozwala producentom zmniejszyć zużycie energii elektrycznej na terenie swojego obiektu. – W tym systemie wystarczy nam jeden siłownik, co ogranicza nam koszty prądu. Na pewno jest to duża oszczędność w okresie letnim, gdy mamy do czynienia z długą i maksymalną pracą wentylacji –  dodaje Andrzej Stelmaszyk.