PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nie bójmy się stosować pasz rzepakowych

Nie bójmy się stosować pasz rzepakowych

Autor: BW

Dodano: 03-09-2014 12:29

Od lat pokutuje przekonanie, o szkodliwym wpływie śruty rzepakowej, na kondycję zdrowotną świń. Okazuje się jednak, że w wyniku prac hodowlanych, udało się wyeliminować większość związków, obniżających jego wartość żywieniową.



Poekstrakcyjna śruta rzepakowa jest doskonałym źródłem wysoce strawnego białka. Mimo, że zawiera stosunkowo mało lizyny, jest bogata w aminokwasy siarkowe, takie jak cystyna i metionina. Sprawia to, że bardzo dobrze komponuje się z poekstrakcyjną śrutą sojową, bogatą w lizynę. Podstawową korzyścią płynącą ze stosowania śruty rzepakowej, jest obniżka kosztów produkcji zwierzęcej. Białko rzepakowe jest, bowiem około 25 proc. tańsze od sojowego. Poza tym, przeważająca ilość dostępnych w Polsce pasz rzepakowych, pochodzi z krajowych upraw. Niestety, mimo dużego potencjału (produkowane obecnie pasze rzepakowe, mogą stanowić około 40 proc wszystkich pasz wysokobiałkowych, stosowanych w krajowym rolnictwie) wciąż pozostają w naszym kraju niedocenione. W głównej mierze, bierze się to z przekonania, że śruta, czy makuch rzepakowy szkodzą zwierzętom. Opinia ta, nie wzięła się oczywiście z niczego. Tradycyjne odmiany rzepaku, uprawiane jeszcze kilkadziesiąt lat temu, rzeczywiście zawierały liczne związki antyżywieniowe, pogarszające wyniki tuczu, i wpływające negatywnie na jakość mięsa. Spośród tych związków w pierwszej kolejności wymienić należy kwas erukowy, i glukozynolany. Duża zawartość kwasu erukowego w diecie świń, skutkowała otłuszczeniem mięśnia sercowego, oraz zahamowanie wzrostu zwierząt. Co gorsza, przypuszcza się, że wpływa on również niekorzystnie na skład tłuszczu zwierząt, co może powodować u ludzi choroby układu krążenia. Z kolei glukozynolany, poprzez zaburzanie metabolizmu jodu i pracy tarczycy, pogarszają tempo przyrostu zwierząt. Dodatkowo, nadają paszy nieprzyjemny zapach, przez co jest ona mniej chętnie pobierana przez zwierzęta. Innym czynnikiem, ograniczającym zastosowanie pasz rzepakowych, była wysoka zawartość włókna pokarmowego. Jego wysoki poziom pogarsza strawność substancji odżywczych, co owocuje niższymi przyrostami.

Nie ma wątpliwości, co do faktu, iż pasze rzepakowe pochodzące z tradycyjnych odmian, mogły wywierać niekorzystny wpływ na zdrowie zwierząt, oraz wyniki tuczu. Nie zapominajmy jednak, że już wiele lat temu, w wyniku prac hodowlanych, udało się uzyskać odmiany rzepaku, o śladowej zawartości kwasu erukowego i glukozynolanów. Coraz bardziej popularne stają się także tzw. „trzyzerowe” odmiany rzepaku, o obniżonym poziomie włókna. Wydaje się, więc, że obecnie produkowane pasze rzepakowe, nie niosą ze sobą zagrożenia, związanego z pogorszeniem kondycji zdrowotnej świń, czy zmniejszeniem efektywności tuczu. Istnieją liczne badania, świadczące o tym, że odpowiednio zbilansowana pasza, oparta na białku rzepakowym, jest równie wartościowa, co mieszanki, w których głównym źródłem białka, jest śruta sojowa. Nie powinniśmy, więc obawiać się stosowania pasz rzepakowych. Należy jednak pamiętać, by nie przekraczać zalecanego udziału komponentów rzepakowych w paszy. Śruty rzepakowej nie należy stosować w żywieniu prosiąt, a stosując ją w dawkach dla warchlaków i loch karmiących, należy zachować daleko idącą ostrożność.

Niski koszt białka rzepakowego, stanowi szansę, na poprawę opłacalności chowu świń. Białko, jest przecież jednym z najdroższych składników paszy, warto, zatem poszukiwać jego jak najtańszych źródeł. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.159.94.253
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!