Pasze w okresie odsadzenia prosiąt powinny się charakteryzować wysoką jakością pod względem żywieniowym i higienicznym. Jeżeli nie zadbamy o to, aby prosięta dostawały dobrze zbilansowany pokarm w tym okresie to możemy szybko zaprzepaścić dobre wyniki w odchowie, które zostały osiągnięte w pierwszych tygodniach życia przy maciorze. Przez lata badań naukowców udowodniono, że każde 100 g różnicy więcej w masie ciała w 14 - stym dniu po odsadzeniu między najlżejszym, a najcięższym warchlakiem w stadzie to dodatkowo, aż o 1 dzień krótszy okres tuczu. Każdy kolejny dzień tuczu to z kolei średnio 3 kg paszy więcej na jedno zwierzę.

NIEDOJRZAŁY PRZEWÓD POKARMOWY
Okres odsadzenia jest trudny nawet dla najsilniejszych prosiąt z miotu. Najbardziej wrażliwym narządem organizmu w tym czasie jest przewód pokarmowy, który zaczyna dojrzewać pod względem anatomicznym i fizjologicznym. Kosmki jelitowe zwiększają swoją powierzchnię i jednocześnie wnętrze jelit zostaje odcięte od wydzielanych najpierw przez siarę, a później przez mleko immunoglobulin, które chronią wnętrze jelit przed nadmiernym namnażaniem się E. coli. Te zaburzenia trawienne prowadzą do uszkodzenia kosmków i upośledzenia trawienia, co u prosiąt objawia się biegunką. Źle zbilansowana pasza może jedynie pogorszyć stan zwierząt i uniemożliwić regenerację kosmyków, która naturalnie występuje po 7 dniach od odsadzenia.

PRZYZWYCZAJAĆ DO PASZY OD SAMEGO POCZĄTKU
Już w okresie 15 - 18 dnia życia mleko lochy przestaje wystarczać do pokrycia dobowego zapotrzebowania na składniki pokarmowe. To wymusza na nas wczesne wprowadzanie do żywienia prosiąt pasz stałych. Uzupełnione zostaną składniki pokarmowe oraz zmniejszy się stres dla organizmu, który stwarza odłączenie młodych od matki i nagła zmiana żywienia na stały pokarm. Przygotowanie prosiąt do odsadzenia musi rozpoczynać się od żywienia przy maciorze. W prosty sposób prosięta można już od urodzenia przyzwyczajać do smaku i zapachu paszy.