Koniec roku to niestety fatalny czas dla producentów trzody. Ceny świń, i tak do tej pory niezbyt wysokie, w drugiej połowie grudnia spadły do jeszcze niższego poziomu. Zeszłotygodniowe notowanie niemieckiej giełdy VEZG przyniosło spadek cen o 5 eurocentów, zaś po wczorajszym notowaniu ceny skurczyły się o kolejne 3 eurocenty. Obecnie za tuczniki o mięsności 56 proc. niemieckie rzeźnie płacą 1,37 euro/kg. Cena ta jest najniższa od kwietnia 2016 roku. Coraz bliżej więc do "rekordów" cenowych z przełomu lat 2015 i 2016. W tym okresie niemieckie rzeźnie oferowały rolnikom ceny w granicach 1,24 - 1,25 euro/kg.

Niestety sytuacja za Odrą nie jest wyłącznie problemem niemieckich farmerów. Jak doskonale wiemy, ceny w niemieckich rzeźniach bezpośrednio przekładają się na wartości cenników w krajowych skupach. Po zeszłotygodniowych obniżkach cen, krajowe tuczniki staniały średnio o 10 - 12 groszy. Również ostatnie obniżki nie pozostaną z pewnością bez znaczenia dla opłacalności produkcji świń w naszym kraju.

>>>>> Czytaj więcej: Świnie w kraju znów tanieją

Co przyniesie nowy rok? Zdaniem Aleksandra Dargiewicza z Krajowego Związku Pracodawców - Producentów Trzody Chlewnej, pierwszych sześć miesięcy roku będzie dla rolników trudnym czasem, jednak w drugiej połowie roku ceny powinny iść w górę.

>>>>> Czytaj więcej: Co nowy rok przyniesie producentom trzody?

Podobał się artykuł? Podziel się!