Szef Instytutu Thomas Mettenleiter podkreślił w środę 19 lutego, że wirus wywołujący chorobę pojawił się już w dwóch krajach UE - na Litwie i w Polsce - i przesuwa się na zachód.

Zwłaszcza w niemieckich krajach związkowych graniczących z Polską należy badać na obecność tego wirusa m.in. dziki, które znaleziono martwe i te, które odstrzelono, ponieważ były chore - zalecił Instytut im. Friedricha Loefflera. 

W Polsce wykryto we wtorek drugi przypadek afrykańskiego pomoru świń u dzików, pierwszy stwierdzono u dzika w poniedziałek w gminie Szudziałowo (woj. podlaskie). W związku z tym KE ustanowiła strefę buforową w Polsce, dzięki temu nasza wieprzowina z pozostałych obszarów kraju będzie mogła być eksportowana na rynki unijne.

Zgodnie z decyzją KE w określonych powiatach i miejscowościach województw podlaskiego, mazowieckiego i lubelskiego obowiązywać mają wzmożone środki ostrożności, tj. zakaz eksportowania świń, a także ich nasienia, zarodków lub komórek jajowych. Ponadto mają być poddane monitoringowi wszystkie gospodarstwa rolne ze świniami w tym obszarze, mają być dokonane spisy inwentarza, zachowane odpowiednie zasady dezynsekcji i higieny. Przyjęte środki maja obowiązywać na razie do 14 marca.

Minister rolnictwa Stanisław Kalemba przypomniał we wtorek, że w poniedziałek podczas swojego pobytu w Brukseli na posiedzeniu unijnych ministrów ds. rolnictwa poinformował o przypadku wystąpienia ASF w Polsce. Jak mówił, według oceny komisarza ds. zdrowia Tonio Borga monitoring choroby prowadzony jest prawidłowo.

29 stycznia Rosja zażądała od UE, aby nie certyfikowała wieprzowiny wysyłanej do Rosji, co oznacza w praktyce wprowadzenie przez Moskwę zakazu importu mięsa. Powodem było wykrycie w tym roku na Litwie ognisk afrykańskiego pomoru świń. Polski eksport tego mięsa na wschód wstrzymano.

Chorobę afrykańskiego pomoru świń (ASF) pierwszy raz opisano w 1921 roku w Kenii. Do Europy, a konkretnie do Portugalii, wirus przywędrował w 1957 roku. W Europie Wschodniej choroba ta pojawiła się w 2007 roku. Jest ona trudna do zwalczania, bo nie ma na nią szczepionki. Choroba przenoszona jest przez dziki, które często przychodzą do zabudowań w poszukiwaniu pożywienia. ASF nie jest groźna dla ludzi.

Podobał się artykuł? Podziel się!