- Zawsze powtarzamy naszym klientom, że sam stres wywołany odłączeniem prosiąt od lochy, nie wystarczy do prawidłowego zasuszenia lochy i szybkiego wejścia w ruję. W wyniku tego zdarza się, że u bardziej wrażliwych samic występuje syndrom MMA, ponieważ czasami trudno jest w tak krótkim okresie wyciszyć mleczność – mówi Maja Janowicz, menedżer ds. rozwoju sprzedaży z firmy Provimi.

- Dlatego na ten okres proponujemy preparat Ovumax, który stosuje się do paszy w formie posypki. W dniu odsadzenia zalecamy dodatek 1 kg/dzień/lochę, a w następnych dniach dawkę o połowę niższą czyli nie więcej jak 0,5 kg/dzień/lochę. W dniu inseminacji przestajemy stosować Ovumax, ponieważ jego główną funkcją jest stymulowanie wystąpienia rui i prowadzenie do jak najwyższej ilości owulujących komórek – tłumaczy Maja Janowicz. Podobał się artykuł? Podziel się!