Siara, a następnie mleko to podstawowe pokarmy prosiąt w pierwszych tygodniach życia. Ich wysokie pobranie gwarantuje nie tylko szybkie tempo przyrostów osesków, ale również ich wysoką odporność. W ostatnim czasie obserwujemy doskonalenie genotypu trzody chlewnej pod kątem zwiększenia wielkości miotów. Niestety większa liczba żywo urodzonych prosiąt nie idzie w parze ze wzrostem mleczności matek. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na niedostateczną wysokość laktacji mogą być różnego rodzaju błędy żywieniowe popełniane przez hodowców.

Jak mówi nam Artur Turek, dyrektor działu fermowego żywienia trzody chlewnej w firmie Blattin, do podstawowych błędów żywieniowych odbijających się na mleczności loch zaliczyć można przede wszystkim złe przygotowanie matek do porodu: na wysokość laktacji wpływ może mieć żywienie loch już w fazie niskiej ciąży a także w ostatnich tygodniach przed porodem. Niedożywienie, lub przekarmienie macior w tym okresie odbija się później na ilość produkowanego przez maciorę mleka. Często spotykanym błędem jest także brak okresu przejściowego pomiędzy żywieniem w ciąży wysokiej a w laktacji. Grozi to wystąpieniem zaparć które prowadzą często do spadku apetytu i bezmleczności poporodowej.

Często popełniane są także błędy związane z nieprawidłowym składem paszy: mieszanki dla loch często są niedowłóknione lub przeciwnie – przewłóknione. Pasze o niskiej koncentracji włókna mogą przyczyniać się do powstawania zaparć, natomiast mieszanki charakteryzujące się zbyt wysokim udziałem tego składnika są gorzej strawne.

Do ważnych błędów zaliczyć należy również te związane z techniką żywienia, a konkretnie częstotliwością zadawania paszy: lochy w fazie laktacji mogą pobierać do 9 kg mieszanki paszowej na dobę. Przy stosowaniu tylko dwóch odpasów jednorazowa ilość zadawanej paszy jest zbyt duża, aby locha mogła ją pobrać. Sprawia to, że pomimo zadania właściwej ilości paszy, locha w rzeczywistości pobiera jej zbyt małe ilości. Rozwiązaniem tego problemu jest zadawanie paszy lochom w 3 odpasach.

Według naszego rozmówcy inne często spotykane błędy odbijające się na wysokości laktacji u loch, to ograniczony dostęp do wody. Wpływa on na zmniejszenie pobrania paszy co odbija się negatywnie na ilości produkowanego mleka. Częstym problemem jest również zanieczyszczenie pasz mykotoksynami. Na szczęście jak mówi Turek, hodowcy coraz częściej zdają sobie sprawy z zagrożenia jakie stwarza obecność tych związków w paszy i dużą uwagę zwracają na kontrolę jakości surowców paszowych oraz na obecność dodatków wiążących mykotoksyny w paszy.