Potencjał rozrodczy obecnie hodowanych świń pozwala uzyskiwać znacznie ponad 30 prosiąt od maciory rocznie. Liczba prosiąt urodzonych żywo w miocie oraz częstotliwość oproszeń determinują wydajność tych zwierząt. Niestety, potencjał produkcyjny bardzo często nie jest w warunkach praktycznych w pełni osiągany, podlega sezonowym wahaniom i przeważnie ograniczają go warunki utrzymania zwierząt. Najczęściej spotykanym sezonowym zaburzeniem płodności u świń jest syndrom jesiennych poronień - AAS. Wzrastająca liczba martwo urodzonych prosiąt, będąca jego wynikiem, skutecznie ogranicza liczbę prosiąt odchowanych w roku.

AAS - SYNDROM PORONIEŃ JESIENNYCH

Dokładna geneza syndromu AAS nie jest do końca ustalona. Za najbardziej prawdopodobne przyczyny tej dolegliwości uznaje się kombinacje co najmniej kilku szeroko rozumianych czynników środowiskowych, które szczególnie w okresie od września do grudnia mają silny wpływ na organizm świń. Dane z całego świata wskazują, że nawet 60-70 proc. wszystkich poronień u świń związane jest właśnie z okresowym oddziaływaniem niezakaźnych czynników środowiskowych.

Najbardziej charakterystyczną cechą AAS jest ronienie w czasie 30.-110. dnia ciąży bez jakichkolwiek objawów chorobowych ze strony maciory. Po "zrzuceniu" płodów maciora nie ma gorączki, zachowuje się normalnie, wyjada paszę i zwykle wykazuje ruję w ciągu 5-14 dni od poronienia. Poronione płody nie są patologicznie zmienione i podobnie do matki wolne w badaniach laboratoryjnych od głównych czynników zakaźnych.

Za główne czynniki predysponujące do występowania AAS uważa się:

Temperaturę otoczenia - w okresie jesiennym bardzo ciężko utrzymać jest stałą temperaturę otoczenia dla macior prośnych. Po ciepłym dniu przychodzi dużo chłodniejsza noc, wahania temperatur dzień/noc sięgają kilku, a nawet kilkunastu stopni, co prowadzi do stresowania się macior i może skutkować przerwaniem ciąży.

Długość dnia świetlnego - pomimo zminimalizowania faktu sezonowości w rozrodzie świń domowych pochodzenie świń od dzika powoduje, że ten fenomen jednak jest ciągle obserwowany. Sezonem rozrodczym u dzików steruje melanina - hormon wydzielany w nocy blokujący aktywność seksualną. Wraz ze znacznym skracaniem się dnia świetlnego, tj. głównie od września do grudnia, aktywność melaniny znacznie wzrasta, co generalnie przekłada się na wyciszenie seksualne zwierząt. Po najkrótszym dniu roku, tj. po pierwszym dniu astronomicznej zimy, dzień świetlny zaczyna się wydłużać, aktywność melaniny spada, co przekłada się na rozpoczęcie sezonu rozrodczego u dzika.