PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

NIK przypomina słabe punkty zwalczania ASF – nadal niewiele się zmienia

NIK przypomina słabe punkty zwalczania ASF – nadal niewiele się zmienia fot. A.Królak

Autor: Iwona Dyba

Dodano: 02-07-2018 11:22

Tagi:

Najwyższa Izba Kontroli po ostatnim licznym wystąpieniu ognisk ASF na terenie Polski przypomina panel ekspercki, podczas którego przedstawiciele rządu, parlamentarzyści, naukowcy, hodowcy oraz przedsiębiorcy związani z branżą mięsną dyskutowali o tym, jak nie dopuścić do szerzenia się afrykańskiego pomoru świń.



NIK w swoim komunikacie podkreśla, że program bioasekuracji, który miał odizolować ogniska choroby i uchronić resztę gospodarstw przed wirusem, okazała się nieskuteczna. W wielu przypadkach stosowane przez rolników zabezpieczenia były nieodpowiednie lub wręcz fikcyjne. Program był przede wszystkim niedostosowany do rozdrobnionej struktury gospodarstw. Zdecydowana większość  z nich nie mogła sobie pozwolić na wprowadzenie koniecznych zabezpieczeń kosztujących średnio 33 tys. zł. W konsekwencji realna ochrona objęła zaledwie ok. 6 proc. hodowli trzody. Zawiodła też inspekcja weterynaryjna. Nadzór Głównego Lekarza Weterynarii sprowadzał się do bezkrytycznego przyjmowania od powiatowych lekarzy informacji o uznaniu gospodarstw za spełniające najwyższy stopień bioasekuracji. Jednak ponowne kontrole gospodarstw, przeprowadzone już w obecności inspektorów NIK, wykazywały elementarne braki zabezpieczeń.

Ustalenia NIK skomentowali zaproszeni do Izby eksperci. Przedstawiciel Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi podkreślał, że walka z ASF jest priorytetem resortu. Rozporządzenie o bioasekuracji jest systematycznie nowelizowane, poziom zabezpieczeń zwiększany, a specustawa doczekała się już trzeciego wydania. Jednocześnie wszystko to wynika z faktu, że pomimo podjętych działań ASF dalej się rozprzestrzenia. Dlatego niektórzy eksperci zastanawiali się, czy przyjętymi metodami w ogóle da się zatrzymać pomór.

Jak informuje NIK - Specjaliści zwrócili uwagę, że tym, co odróżnia obecne rozprzestrzenianie się choroby w Europie Wschodniej i Środkowej od jej wystąpienia na Zachodzie w latach 60. i 70. , jest masowe przenoszenie wirusa przez dziki.  Dlatego nie da się zwalczyć ASF bez drastycznego przerzedzenia ich populacji i jednocześnie bez zatrzymania dzików przechodzących do Polski zza wschodniej granicy. Eksperci podkreślali w ówczesnej debacie, że sprawne zrealizowanie obu warunków nie będzie łatwym zadaniem.

NIK zauważa, że redukcja populacji dzików jest problematyczna. Według rekomendacji Rządowego Zespołu Kryzysowego do zatrzymania ASF konieczne jest pozostawienie na wschód od Wisły jednego dzika na 10 h powierzchni leśnej, a na zachód pięciu dzików na takim obszarze. Realizujący to zadanie myśliwi w samym tylko wrześniu i październiku 2017 r. odstrzelili 75 tys. zwierząt. Koszty dojazdów na polowania w tych dwóch miesiącach obliczane są na ok. 40 mln. złotych. Tymczasem do spełnienia rekomendacji Rządowego Zespołu Kryzysowego konieczne jest odstrzelenie kolejnych 130 tys. dzików (dane z grudnia 2017 r.). Każde kolejne polowanie jest trudniejsze i generuje większe koszty, bo odbywa się na już przerzedzonej populacji. Dlatego niektórzy eksperci powątpiewają w możliwość sprawnej redukcji dzików w drodze regularnych polowań i postulują wprowadzenie do lasów wojska i policji. Tak zrobili np. niedawno Czesi, gdy stwierdzili wystąpienie w jednym z regionów ASF u dzików.

Eksperci w trakcie panelu dyskusyjnego NIK podkreślali, że podjęcie drastycznych kroków jest usprawiedliwione w kontekście katastrofy ekonomicznej, jaką nie tylko na Polskę, ale na całą Unię Europejską może sprowadzić rozprzestrzenienie się ASF. Obecnie w Polsce jest 11 mln sztuk tuczników. Pomór może oznaczać dramatyczne zmniejszenie pogłowia świń, zmiany strukturalne na wsi, wymuszone przeobrażenie przemysłu mięsnego, a nawet okresowe zagrożenie bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • snickers_2005 2018-07-03 09:58:21
    Nie opowiadaj głupot, bioasekuracja to ogromne koszty, sam postawiłem ogrodzenie za prawie 40tys, komplet mat na miesiąc to 1500zl, środek dezynfekcyjny kolejne 400zl, do tego rejestr wejść, wyjść, łazienką w chlewni, kilka kompletow ubrań, butow, program dezynfekcji, dezynsekcji i deratyzacji, to generuje to mnóstwo dodatkowych obowiązków, zamiast zajmować się produkcją to biegam i się tylko asekuruje. Połowę zysku z gospodarstwa wydaje na bioasekuracje, która w i tak niewiele da czego dowodem są ostatnie przypadki asf. Jak mówili rolnicy w 2014 roku o wybijaniu dzików to się każdy z nich śmiał, przyszedł czas że i naukowcy do tego doszli, ale o 4 lata za pozno
    • RRo 2018-07-03 11:09:42
      . i wielu myśliwych, szczególnie ci, co pamiętają pryszczyce z roku 2000 i 2001. wybijało się dziki w Niemczech i Polsce
  • xxx 2018-07-02 20:52:59
    Koszty wymaganej prawem bioasekuracji=kawał starego dywanu/gąbki plus środek dezynfekcyjny (kilkanaście zł) plus zeszyt do wpisywania świń, aut i osób. Czy to coś da to inna sprawa, ale nie piszcie głupot że to jakieś wielkie koszty!! Obowiązek podwójnego ogrodzenia jest tylko w systemie otwartym.
  • Biała 2018-07-02 16:21:50
    Nie owijajmy w bawełnę wszystko jest robione aby doprowadzić do zagłady gospodarstw rodzinnych hodujących trzodę chlewną.
    Bioasekuracja ma nas doprowadzić do ruiny. W ten właśnie sposób górują miejsce dla obcego kapitału.
    Rolnicy muszą spełniać ich chore fantazje, które są bardzo kosztowne i nieskuteczne. Rolnik z Jabłonka dla świń stworzył SOR i nie uchronił się przed asf. Więc miejcie swój rozum, wyrzucacie pieniądze w błoto a dziki nadal będą padać na asf przy waszych oborach..
    Dobra zmiana wkrótce zajmie się wystawianie pomników dla dzika, przecież jego dobro jest ważniejsze.


  • RRo 2018-07-02 11:51:07
    . .liczby . albo NIK albo Autorka podaje nieprawdziwe liczby, ,
    nie 1 dzik na 10 hektarów ale 1 dzik na 1000 hektarów. .
    lasów w Polsce jest 9.200.000 (dziewięć milionów dwieście tysięcy hektarów). Czyli autorka chce, uśredniając do 3 dziki na 10 hektarów, aby w Polsce było 2.760.000 dzików. . jest ich wg. danych GUS 250.000.

    . . .a policja i wojsko za dzikami – uważam, że warto spróbować, całkiem na poważnie. . mamy przecież Wojska Obrony Terytorialnej. .

    Ale koszty wykonywania polowań są słuszne, 40 milionów zł z kieszeni Myśliwych. . nieźle.
    • doradca 2018-07-02 19:25:07
      A ile loch/loszek odstrzelono w latach 2014-2018? Walczymy, walczymy... Płaćcie na najlepszy model gospodarki łowieckiej.
      • RRo 2018-07-02 19:45:29
        . do „doradca rządowy” . .
        … znów się odezwał doradca rządowy który wciąż kamufluje nieudolność rządu pisząc o Partii myśliwych i „przywilejach myśliwskich”. . bardzo się stara „doradca rządowy” aby zrzucić na Myśliwych nieudolność rządu i świadome działanie rządu który chce się „wymigać” od szacowania i zapłaty za rządowe szkody. . .
        . . Ardanowski mówi: - Myśliwi muszą zrozumieć, że odstrzał dzików to nie jest +widzi mi się+, czy dobra wola kół łowieckich, ale obowiązek - podkreślił. Dodał, że w interesie państwa jest odstrzał dzików i Polski Związek Łowiecki musi to wykonać. . .
        . . . Kowalczyk, jako nowy Głównodowodzący od 1 kwietnia 2018 Polskim Związkiem Łowieckim mówi: . . „aktualny odstrzał jest wystarczający”. . i PZŁ realizuje obowiązkowe limity odstrzału narzucone przez Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego, i w interesie państwa jest realizacja nakazów wprowadzonych przez Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego.
        Kowalczyk w ciągu 3 miesięcy już po raz trzeci zmienia ustawę Prawo Łowieckie.
        . swój własny projekt.
        . . . oba są ministry, i to tego samego rządu.
        Ale „doradca rzadowy” dzielnie na tym forum broni rządu.

        A rządowe dziki, wilki i bobry mają się coraz lepiej.
        Rządowe wilki gryzą rolnicze dzieci.
        rząd nie panuje nad rządowa zwierzyna.
        A najlepszemu rządowemu modelowi łowiectwa przewodzi minister Kowalczyk, szef PZŁ
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.226.36.60
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!