Pani prezes podkreśla, że jest to dla niej przede wszystkimbardzo duże wyróżnienie. - Dziękuję za zaufanie, jakim obdarzyła mnie branża. Postaram się swoje zadania wypełniać jak najlepiej. Moim głównym celem jest wsparcie obecnego zarządu UPEMI w bieżących pracach. Chciałabym wnieść też trochę nowej jakości w zakresie integracji poszczególnych związków branżowych, tak aby można było zjednoczyć działania w tym trudnym dla branży czasie.

UPEMI prężnie działa w kraju (chociażby promując System QAFP) oraz poza jego granicami (m.in. USA, Korea, Wietnam). - W sytuacji embarga na polską wieprzowinę w większości krajów trzecich z powodu wystąpienia wirusa ASF u dzików, działania promocyjne wbrew pozorom odgrywają szczególną rolę - wyjaśnia Grażyna Prokopiuk.

Dodając jednocześnie, że - brak obecności handlowej w tych obszarach koniecznie musi być wspierany kampanią promocyjną, tak aby nie dopuścić do trwałej nieobecności na tych rynkach. Bez wątpienia kraje azjatyckie są tu priorytetowe, ale mając na uwadze komplementarność handlu wieprzowiną absolutnie nie należy zaniedbywać wschodu. Poza działaniami branżowymi istotne są działania rządowe, tu na szczęście widać zdecydowane ożywienie i pierwsze efekty.

Branża mięsna znalazła się w trudnej sytuacji - najpierw zakaz uboju rytualnego, teraz zamknięcie wielu kluczowych rynków z powodu pojawienia się wirusa ASF u dzików.

W ocenie prezes - sytuacja w branży mięsnej nadal jest bardzo dynamiczna, w ostatnim czasie nałożyło się wiele ograniczeń takich jak zakaz uboju rytualnego, spadek pogłowia trzody, następstwa wystąpienia wirusa ASF u dzików, itp. Są to poważne czynniki w sposób istotny zmieniające realia rynku mięsa. Nastąpiło zupełne przeformatowanie kierunków sprzedaży, zmalał import wieprzowiny, znacznie obniżyła się marża producentów. Jednak trudne sytuacje wyzwalają ukryty potencjał przedsiębiorstw i zmuszają do niestandardowego działania. Wiele zakładów musiało zupełnie zmienić profil swojej działalności, część ograniczyła produkcję i zatrudnienie jeszcze inni np. rozwijając przetwórstwo rozwinęli swoje moce produkcyjne i zwiększyli sprzedaż. Poprawa rentowności oraz rozwój polskich firm mięsnych nadal są możliwe, ale wymagają wzmożonych działań dostosowanych do obecnej sytuacji na tym rynku.

Grażyna Prokopiuk, kieruje jednym z najprężniej działających zakładów mięsnych - Łmeat- Łuków S.A., który posiada certyfikat Systemu QAFP. Według prezes kluczem do sukcesu jest nie tylko wielkość produkcji zakładu ale też jakość oferowanego produktu.

- Polscy konsumenci dokonują świadomych wyborów zakupowych - czytają etykiety, zwracają uwagę na skład produktów, wybierają wartościowe, docenione i wyróżnione przez ekspertów wyroby. Coraz częściej jakość produktu stawiają przed jego ceną. Symbol QAFP na opakowaniu, jest bardzo istotną informacją - oznacza, że produkt spełnia szereg restrykcyjnych wymogów. Produkty z certyfikatem QAFP są chętnie wybierane przez konsumentów, są gwarancją najwyższej jakości.