Kolejny tydzień przynosi nam dalsze doniesienia na temat przypadków ASF w populacji dzików. W ciągu ostatnich dni w kraju stwierdzono osiem nowych przypadków choroby. Połowa z nich dotyczy gminy Korczew w powiecie siedleckim. Świadczy to o rosnącej presji wirusa w tej okolicy. Jeszcze nie tak dawno teren całego powiatu siedleckiego był wolny od wirusa ASF, w ciągu ostatnich tygodni w samej tylko gminie Korczew wystąpiło 13 przypadków choroby u dzików, i 2 ogniska ASF w stadach świń. Omawiane przypadki potwierdzone na terenie gminy dotyczą padłych dzików znalezionych w miejscowościach Tokary i Laskowice. Ponadto dwa przypadki choroby wykryto u padłych dzików znalezionych na pograniczu miejscowości Dąbrowa i Korczew.

Jeden przypadek pomoru stwierdzono w województwie podlaskim. Dotyczy on padłego dzika znalezionego w miejscowości Rajgród (gm. Rajgród, pow. grajewski).

Pozostałe trzy przypadki choroby wykryto w województwie lubelskim. Pierwszy z nich dotyczy padłego dzika znalezionego w miejscowości Kopytów (gm. Kodeń, pow. bialski). Dwa przypadki potwierdzono natomiast w powiecie włodawskim: obecność wirusa potwierdzono w tkankach pobranych od padłych dzików znalezionych w miejscowościach Kolonia Kaplonosy (gm. Wyryki) i Żuków (gm. Włodawa).

W tym roku w naszym kraju potwierdzono już blisko 400 przypadków ASF wśród dzików i 80 ognisk choroby w stadach świń. Pozornie cieszyć może fakt, że już od blisko miesiąca nie mieliśmy w kraju do czynienia z nowym ogniskiem choroby u trzody chlewnej. Przy tak wysokiej presji wirusa w środowisku, możemy być jednak pewni że choroba prędzej czy później powróci.

Podobał się artykuł? Podziel się!