W spotkaniu z lokalnymi rolnikami udział wzięła wiceminister Ewa Lech. Podkreśliła ona konieczność ścisłego przestrzegania przepisów bioasekuracji:

- Ogromna liczba gospodarstw nie przestrzega tych zasad. Stosowane maty są prowizoryczne i często suche, a chlewnie nie spełniają podstawowych warunków izolacji. Bardzo wiele zależy od Państwa. Minister rolnictwa z całą ekipą służb nie będzie mógł nic zrobić, jeśli rolnicy nie będą przestrzegać wymogów określonych w rozporządzeniach – tłumaczyła podczas spotkania wiceminister Lech.

W trakcie spotkania, wiceminister odniosła się również do problemu dzików, które są głównym wektorem i rezerwuarem wirusa:

- Mamy świadomość, że dziki są największym zagrożeniem i rezerwuarem wirusa. Przygotowaliśmy przepisy drastycznie zwiększające ich odstrzał. Tego wymaga obecna sytuacja epizootyczna – podkreślała Ewa Lech.

Wiceminister odniosła się również do obowiązującego od połowy lipca programu bioasekuracji:

- Nie zabraniamy rolnikom chowu trzody chlewnej, ale zachęcamy przede wszystkim właścicieli małych gospodarstw do rezygnacji z tej produkcji. Wprowadzamy rekompensaty na zmianę profilu produkcji. Jest taka możliwość i na takie działania są pieniądze – tłumaczyła wiceminister.


Czytaj więcej: Kolejna edycja programu bioasekuracji dla gospodarstw ze stref ASF

Podobał się artykuł? Podziel się!