Enzymy paszowe od wielu już lat są standardowym dodatkiem stosowanym w żywieniu świń. Oprócz fitazy, używanej powszechnie celem poprawy wykorzystania fosforu obecnego w paszach roślinnych, często stosuje się również enzymy rozkładające wybrane frakcje włókna, w które bogate są niektóre surowce roślinne. Do enzymów takich należy chociażby beta – glukanaza, ksylanaza, czy galaktozydaza. Korzyści wynikające ze stosowania tych dodatków są nie do przecenienia. Enzymy podnoszą bowiem strawność paszy jednocześnie poprawiając współczynnik jej wykorzystania. Zwiększają również możliwości zastosowania niektórych komponentów paszowych, a u prosiąt ograniczają ryzyko występowania biegunek. Niestety, wszystko ma swoje słabsze strony. Według dr inż. Tomasza Schwarza z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, zastosowanie enzymów paszowych stwarza ryzyko zachwiania prawidłowego bilansu białkowo – energetycznego paszy: - Enzymy paszowe rozkładają niektóre niestrawne frakcje włókna do prostszych związków, które stają się źródłem energii dla trzody. Niestety żadne normy żywienia świń nie uwzględniają tego faktu. W wyniku takiego zjawiska dojść może do sytuacji, gdy przekroczymy zalecaną koncentrację energii w mieszance i bilans białkowo energetyczny paszy ulegnie zaburzeniu. Nadmiar energii w mieszance u tuczników może ograniczyć przyrosty i pogorszyć mięsność tuszy, a u loch prośnych, charakteryzujących się niskimi potrzebami energetycznymi zwiększa ryzyko zatuczenia – tłumaczył podczas konferencji „Nowoczesna produkcja – świnie” dr inż. Tomasz Schwarz.


Nie oznacza to oczywiście że enzymów paszowych należy nie stosować, pamiętajmy jednak, że przy komponowaniu receptury paszy należy uwzględnić omówione zjawisko. Warto również przypomnieć o podstawowych zasadach stosowania enzymów paszowych: bardzo ważna jest precyzja dozowania – zalecane udziały dodatków enzymatycznych są niewielkie, a jego nadmiar niepotrzebnie podniesie koszty paszy. Nie zapominajmy także że enzymy są wrażliwe na działanie wysokiej temperatury. Jeżeli w produkcji paszy stosujemy zatem jakiekolwiek zabiegi termiczne, enzymy należy zastosować po wystygnięciu mieszanki.

Podobał się artykuł? Podziel się!