Wśród jednych z rozwiązań wentylacyjnych w chlewni znajduje się podziemny kanał wentylacyjny, który może być ulokowany pod głównym korytarzem budynku lub w pewnym oddaleniu od budynku, na głębokości poniżej przemarzania gruntu.

W zależności od rejonu Polski głębokość przemarzania waha się od 0,8 m do 1,4 m. Nie jest to jednak sztywny zakres. Zawsze podczas projektowania budynku trzeba też brać pod uwagę umiejscowienie danej działki, np. czy jest to okolica zadrzewiona, czy też nie.

Rurociągi nawiewne znajdujące się pod fundamentami budynku powinny być uzgodnione na etapie projektowania chlewni, wówczas pod litą posadzką korytarza następuje ogrzanie lub ochłodzenie powietrza.

Z kolei w starszych budynkach gospodarz może pokusić się o zmodernizowanie systemu wentylacyjnego poprzez wylewanie bocznych kanałów obok budynku, które będą połączone z wnętrzem pomieszczenia.

Stosowanie kanałów powietrznych jest coraz częściej spotykanym rozwiązaniem wspomagania wentylacji w nowszych budynkach inwentarskich.

Pozwala na utrzymanie właściwej temperatury powietrza napływającego do pomieszczenia, wykorzystując pojemność cieplną ziemi. Temperatura powietrza z zewnątrz zostaje wyrównana – w zimie zostaje ogrzane, a w lecie schłodzone.

Tym samym mamy wyeliminowane ryzyko opadania zimnego powietrza bezpośrednio na zwierzęta. Powietrze po przejściu przez kanał, później po przejściu przez korytarz główny a później górą, pod sufitem przepływa dalej, do komór z kojcami dla zwierząt

Niemieckie badania, sprawdzające użyteczność stosowania omawianych kanałów w chlewniach wykazały, że w okresie zimowym przy przepływie 3400-3500 m3/h powietrza w kanale ułożonym w poprzek chlewni uzyskano wzrost temperatury powietrza o 7,8 -11,4oC. Jednocześnie dzięki ogrzaniu powietrza w kanałach spadła wilgotność względna powietrza z 98,9 proc. do 76,7 proc.