Mimo tego, że pogłowie świń ciągle spada to z ostatnich badań Zakładu Badania Surowców i Produkcji Rzeźnianej Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego w Poznaniu jasno wynika, że wady mięsa wieprzowego występują coraz rzadziej. Jednak nadal w tym temacie ciągle występują duże różnice pomiędzy zakładami mięsnymi.

Badania Instytutu zostały przeprowadzone na dużej populacji świń, bo aż 3355 sztuk.

- Uzyskane wyniki wskazują, że coraz lepiej radzimy sobie z kształtowaniem jakości surowca wykorzystując postęp w pracy hodowlanej, w produkcji żywca rzeźnego i jego wstępnym przetwarzaniu po wychłodzeniu tusz - mówił prof. Edward Pospiech.

Ważne jest też to, że ciągle staramy się aby również mięso, które trafia na eksport spełniało oczekiwania importerów. - Uwagę odbiorców naszego żywca wieprzowego zwraca nieco inny jego profil związany z jego wartości rzeźną. W stosunku do żywca duńskiego nasz jest znacznie cięższy, co sprawia że odsetek tusz o wysokiej mięsności, czyli klas S, E, U jest u nas ciągle mniejszy to nie tylko w porównaniu z żywcem duńskim ale także z innych krajów zachodniej Europy. Wynika to głównie z charakteru i warunków produkcji żywca wieprzowego w Polsce, które rzutują na ekonomikę produkcji i jej rozmiar - tłumaczy prof. Pospiech podczas VI Międzynarodowego Sympozjum Naukowego w Toruniu.