Pasożyty to organizmy żyjące na koszt swojego żywiciela, którego to organizm w wyniku działań pasożyta ponosi szkody. Ze względu na rodzaj pasożytnictwa, pasożyty dzielimy na wewnętrzne np. glista świńska i zewnętrzne np. świerzb, wszy, pluskwy.

Pasożyty działają szkodliwie na organizm w trojaki sposób: uszkadzają tkanki żywiciela, odbierają organizmowi żywiciela ważne składniki pokarmowe, wydalają do organizmu żywiciela toksyczne produkty swojej przemiany materii.

Masowa inwazja pasożytów u świń ma bezpośredni wpływ na produkcyjność i zdrowotność stada.

Zarobaczone świnie są wychudzone, osowiałe i mają złe wyniki produkcyjne. Aby stwierdzić czy mamy problem z robaczycą najczęściej obserwujemy obecność jaj robaków w kale lub można wysłać kał do laboratorium, do badania pod kątem robaczyc.

W ekstensywnym chowie świń spotykanych pasożytów jest więcej, gdyż zwierzęta mają możliwość kontaktu z obornikiem oraz z glebą gdzie często mogą znajdować się jaja pasożytów, które po połknięciu przez zwierzę mają możliwość przeobrażenia i w ciele żywiciela.
Pasożytami w nowoczesnym chowie i hodowli świń przy utrzymaniu zwierząt na rusztach są: glista świńska, węgorek i włosogłówka, gdyż tylko one są w stanie przejść cały cykl rozwojowy w warunkach intensywnego chowu. Najczęściej spotykanym na chlewniach jest glista świńska.
Odrobaczanie przeprowadzamy zwykle dwa razy do roku.

Preparatów do odrobaczania na rynku jest dużo i są to zwykle preparaty do polewania na skórę, preparaty dodawane do wody lub paszy, bądź preparaty iniekcyjne.

Na inwazję najbardziej narażone są pomieszczenia chlewni użytkowane w sposób ciągły np. sektor krycia, kojce knurów. To ryzyko zwiększa niestosowanie zasady CPP-CPP (całe pomieszczenie pełne - całe pomieszczenie puste) kiedy nie mamy możliwości dezynfekcji pomieszczeń.
Najczęściej wykorzystywanym sposobem kontroli pasożytów na fermie jest regularne odrobaczanie loch na 2-3 tygodnie przed wprowadzeniem ich do kojców porodowych. Takie działanie daje pewność, że i lochy i prosięta nie mają pasożytów a z doświadczenia wiem, że odrobaczanie lochy przed porodem wystarcza aby prosię było wolne od pasożytów aż do końca okresu tuczu.