Stany zapalne dróg rodnych oraz wymienia, połączone z bezmlecznością poporodową (tzw. zespół MMA), to jedna z głównych przyczyn śmiertelności prosiąt po porodzie. W przypadku, gdy stan zapalny obejmie część lub całe wymię, może dojść do ograniczenia, a nawet zahamowania laktacji. W tej sytuacji śmiertelność wśród nowo narodzonych prosiąt może być bardzo wysoka.

Ryzyko wystąpienia zespołu MMA znacząco wzrasta w sytuacji, gdy u lochy przed porodem pojawiają się zaparcia. W zalegających masach kałowych rozwijają się bowiem niezliczone ilości patogennych drobnoustrojów wywołujących zakażenia dróg rodnych i wymienia.

Występowanie zaparć wynika po części z fizjologii zwierząt rozwijające się płody wywierają ucisk na jelita utrudniając pasaż treści pokarmowej. Również umieszczenie maciory w klatce porodowej (a co za tym idzie ograniczenie możliwości ruchu) nie poprawia sytuacji. Jednak najczęściej wystąpienie zaparć jest następstwem podstawowych błędów żywieniowych – głównie niedoboru włókna w paszy.

Włókno odpowiada bowiem za sprawną pracę przewodu pokarmowego, jego niedobory w diecie loch mogą zatem prowadzić do spowolnienia perystaltyki jelit. Ocenia się, że pasza dla loch prośnych powinna w swoim składzie zawierać 10 proc. włókna, a mieszanka dla loch karmiących – 8 proc.

Jako źródło włókna w paszach dla macior można wykorzystać takie komponenty paszowe jak ziarno owsa, suszone wysłodki buraczane, śruta słonecznikowa czy rzepakowa. Można też zdecydować się na zastosowanie przemysłowych koncentratów włókna. Ostrożnie należy natomiast postępować z otrębami: często są one bowiem skażone mikotoksynami, co zwłaszcza w przypadku loch może mieć zgubne skutki.