Liczba żywo urodzonych prosiąt jest jednym z czynników, określających wyniki rozrodu. Przyczyn małej liczebności miotów może być wiele. Wynikać może ona zarówno ze złej jakości nasienia, niewłaściwego terminu krycia, złej kondycji lochy czy występowania niektórych chorób. Niezadowalająca liczba urodzonych prosiąt może być także wynikiem błędów żywieniowych. Ryzyko zamierania zarodków w pierwszych tygodniach ciąży, zwiększa zbyt obfite żywienie lochy. Chodzi tu zarówno o nadmierną ilość pobieranej paszy, jak i zbyt wysoką wartość energetyczną mieszanki.

Na kilka dni przed inseminacją celowe jest zwiększenie koncentracji energii, białka i ilości zadawanej lochom paszy. Jest to tzw. „flushing”, mający na celu pobudzenie organizmu lochy, do produkcji większej liczby komórek jajowych gotowych do zapłodnienia. W tym czasie podaje się maciorom paszę dla loch karmiących, wzbogaconą dodatkowo w cukry (najczęściej glukozę). Flushing zwiększa poziom insuliny we krwi, co stymuluje przysadkę mózgową do produkcji wyższej ilości hormonów płciowych. W konsekwencji może to zwiększyć liczebność miotu nawet o 2 prosięta.

Poważnym błędem jest jednak stosowanie obfitego żywienia po wykonanej inseminacji.  Wysoka ilość energii w paszy przyspiesza metabolizm progesteronu, przez co spada jego stężenie we krwi. Jak wiadomo, progesteron jest hormonem odpowiedzialnym za podtrzymywanie ciąży, tak więc jego niedobory odpowiadają za wysoką liczbę obumierających zarodków. Już od pierwszych dni po pokryciu wprowadzić należy więc ścisłe racjonowanie dawek pokarmowych dla loch. W początkowej fazie ciąży, ilość pobieranej dobowo paszy, powinna wynosić około 2,2 – 2,5 kg. Pasza musi być także dokładnie zbilansowana pod kątem zawartości energii, i stosunku białka do wartości energetycznej. Najnowsze wydanie Norm Żywienia Świń, zaleca, aby stosunek białka do energii w dawkach dla loch niskoprośnych wynosił 10,8 g / 1 MJ energii. Przy założeniu, że mieszanka powinna zawierać w kilogramie 11,8 – 12,2 MJ energii, ilość białka powinna zawierać się w przedziale 125 – 130 g/kg. W komponowaniu dawek dla loch w pierwszej fazie ciąży unikać należy pasz charakteryzujących się wysokim poziomem energii metabolicznej. Mowa tu o takich komponentach jak kukurydza, oleje, makuch rzepakowy, czy nasiona rzepaku. Dużą rolę odgrywają natomiast surowce o wysokiej koncentracji włókna, takie jak owies czy otręby.

Mieszanki dla loch niskoprośnych muszą być również zasobne w składniki mineralne i witaminy. Szczególną rolę odgrywa kwas foliowy i selen, wpływające bezpośrednio na płodność macior.