Bakteria wywołująca mykoplazmowe zapalenie płuc (MPS) – Mycoplasma hyopneumoniae, występuje powszechnie w większości gospodarstw specjalizujących się w intensywnej produkcji świń. Choroba ta charakteryzuje się wprawdzie niską śmiertelnością, prowadzi jednak do znacznych strat ekonomicznych. Co istotne atakuje wszystkie grupy produkcyjne trzody, zarażeniu mogą ulec zarówno kilkunastodniowe prosięta, warchlaki jak i tuczniki.

Zakażenie patogennymi drobnoustrojami zachodzi drogą oddechową. Pierwsze objawy chorobowe rozwijają się dość późno – od 10 dni do nawet kilku tygodni po wniknięciu bakterii do organizmu. W początkowej fazie rozwoju MPS objawia się kaszlem który najczęściej występuje w godzinach porannych. Pojawia się on również w momencie znacznego wysiłku fizycznego zwierząt, np. w czasie przeganiania zwierząt. W dalszym przebiegu choroby kaszel staje się coraz bardziej uporczywy. Pojawia się duszność, wyciek z nosa i obrzęk spojówek. W przypadku MPS śmiertelność zwierząt jest bardzo mała, i często jest wynikiem powikłań innych chorób. Patogenne drobnoustroje wykazują bowiem działanie immunosupresyjne, co sprzyja wystąpieniu innych schorzeń układu oddechowego.

Mimo niskiej śmiertelności, mykoplazmowe zapalenie płuc stanowi źródło pokaźnych strat. Chore osobniki cechuje na ogół dobry apetyt, jednak ich przyrosty ulegają znaczącemu obniżeniu. W silnym przebiegu choroby możliwe jest wręcz całkowite zahamowanie wzrostu. Prowadzi to do znacznego pogorszenia wykorzystania paszy, a co za tym idzie dużych strat. MPS wiąże się także z dużym różnicowaniem wagowym stada. W konsekwencji zaburzenia te prowadzą do drastycznego spadku opłacalności produkcji.

Podstawowym sposobem ograniczenia ryzyka wystąpienia MPS są szczepienia profilaktyczne. Najczęściej są one podawane prosiętom po ukończeniu pierwszego tygodnia życia, a następnie ponawiane w terminie 2-3 tyg od pierwszego zabiegu. Chcąc zapobiec rozwojowi choroby, należy również starannie kontrolować zwierzęta wprowadzane na fermę, które mogą być źródłem zakażenia.

Jednak niezbędnym elementem profilaktyki MPS jest zadbanie o właściwe parametry mikroklimatu chlewni. Jest to szczególnie trudne w okresie jesienno – zimowym. Problemy z utrzymaniem odpowiedniej temperatury, duże wahania temperatur pomiędzy dniem i nocą i przeciągi sprzyjają wystąpieniu choroby. Duże znaczenie ma sprawnie działająca wentylacja, usuwająca z pomieszczeń amoniak i siarkowodór. Zbyt wysokie stężenie tych gazów, będące następstwem niewłaściwej wentylacji, może uszkadzać nabłonek dróg oddechowych, co sprzyja zachorowaniu. Wentylacja nie może być jednak zbyt intensywna – duża prędkość ruchu powietrza sprzyja wychładzaniu zwierząt. Dlatego chcąc ograniczyć przypadki MPS, w miarę możliwości zadbajmy o warunki panujące w obiektach dla trzody. 

Podobał się artykuł? Podziel się!