Znaczenie prawidłowego mikroklimatu chlewni, nie zawsze jest dostrzegane przez hodowców. Tymczasem niewłaściwa temperatura, niedostateczna wymiana powietrza, czy przeciągi mogą w znaczący sposób pogorszyć wyniki produkcji a co za tym idzie odbić się negatywnie na kieszeni rolnika. Zagadnienia związane z systemami utrzymania prawidłowego mikroklimatu budynków dla trzody, były przewodnim tematem konferencji „Taki mamy klimat”, która odbyła się 3 marca b.r. a której organizatorem była firma Big Dutchman.

Spotkanie rozpoczęło krótkie powitanie wygłoszone przez Artura Balcerowiaka z Big Dutchman Polska i Martina Haverkampa z Big Dutchman Pig GmbH. Następnie głos zabrał Daniel Kenkel, odpowiadający w firmie za rynek systemów utrzymania klimatu. W blisko trzygodzinnej prelekcji przedstawił on rozwiązania z zakresu systemów doprowadzania świeżego powietrza do budynku, kominów wyciągowych, a także ogrzewania i chłodzenia budynków dla trzody. Jak mówił, ludzie zajmujący się produkcją prosiąt czy tuczem świń nie zawsze zdają sobie sprawę ze znaczenia właściwego mikroklimatu pomieszczeń. Tymczasem prace hodowlane prowadzące do poprawy wydajności tuczu doprowadziły jednocześnie do pogorszenia odporności zwierząt. Są one przez to bardziej wrażliwe na negatywne warunki środowiskowe, a niekorzystny mikroklimat panujący w obiekcie może w łatwy sposób doprowadzić do pogorszenia wyników produkcyjnych.

Jako ważny czynnik decydujący o skuteczności działania omawianych systemów, Kenkel wymienił przede wszystkim właściwy dobór systemu do konstrukcji budynku. Rodzaj wentylacji, ogrzewania, czy chłodzenia powinien być wybrany już w momencie projektowania inwestycji. W przeciwnym razie może się okazać, że rozwiązania techniczne stosowane w konstrukcji budynku utrudniają wydajną pracę zainstalowanych rozwiązań.

Oprócz zagadnień związanych z kwestią utrzymania optymalnego mikroklimatu chlewni, w czasie spotkania wygłoszono dwie prelekcje niezwiązane bezpośrednio z przewodnim tematem konferencji. Pierwszy wykład przedstawiony przez Włodzimierza Komorowskiego z firmy Agro Sokołów F1, dotyczył zarządzania stadem loch genetyki DanAvl. Rozmówca przedstawił w nim charakterystykę danego genotypu, najważniejsze czynniki związane z zarządzeniem stadem, oraz wyniki produkcyjne osiągane na fermie. Bardzo ciekawym elementem prelekcji było syntetyczne zestawienie przedstawiające najczęściej popełniane przez hodowców błędy, które odbijają się w przyszłości na wynikach rozrodu i długości użytkowania loch.