Od 1 kwietnia 2015 r. w UE stosowane jest rozporządzenie wykonawcze nr 1337/2013, w którym określono szczegółowe zasady podawania na etykiecie kraju lub miejsca pochodzenia dla mięsa wieprzowego, drobiowego oraz uzyskanego z owiec i kóz (dla mięsa świeżego, schłodzonego i zamrożonego). Tak więc etykieta mięsa powinna zawierać nazwę państwa członkowskiego lub kraju trzeciego, w którym odbywał się chów zwierzęcia oraz miał miejsce jego ubój, a także kod partii identyfikujący dostarczane mięso.

Wprowadzenie w życie tej regulacji, daje większą świadomość konsumentom przy wyborze mięsa w trakcie zakupów. Produkt krajowy może być lepiej wypromowany i bardziej pożądany przez konsumentów danego państwa.

Z tego powodu, przed wejściem w życie przepisów, przypuszczano, że mogą one w pewnym stopniu ograniczyć wymianę handlową żywymi świniami pomiędzy krajami UE. Według AHDB tak się stało, a najbardziej jest to widoczne w wynikach handlu pomiędzy Holandią, Danią i Niemcami.

Holendrzy i Duńczycy wyeksportowali mniej świń do Niemiec w 2015 r. Niemiecki import świń żywych był niższy o 7 proc. w porównaniu do wyników w 2014 r. i wyniósł 3 064 tys. szt.

Największe zmiany w eksporcie odnotowali Holendrzy. W porównaniu do 2014 r. wysłali poza granice swojego kraju o 38 proc. mniej żywych świń, czyli  w sumie 5 470 tys. szt. W dużej części ta zmiana była wywołana ograniczeniem holenderskiego handlu z Niemcami, który zmniejszył się o 48 proc. Z Holandii do Niemiec zostało wysłanych jedynie  3 040 tys. żywych świń.

Duńczycy mimo tego, że w 2015 r. również zmniejszyli swoje wysyłki świń do Niemiec, to odnotowali wzrost w eksporcie żywych świń. Główną przyczyną wzrostu eksportu było zwiększenie zapotrzebowania na warchlaki ze strony Polski i Włoch.