Dopłaty, w zależności od rodzaju mięsa i okresu jego przechowywania, mają wynosić od 210 do 305 euro za tonę. KE przewidziała dopłaty na przechowywanie na okres od 90 do 150 dni.

We wtorek w tej sprawie w Brukseli debatował Komitet ds. Wspólnej Organizacji Rynków Rolnych, czyli eksperci z krajów członkowskich.

- Wierzę, że dopłaty do prywatnego przechowywania są naszym najskuteczniejszym narzędziem, aby rozwiązać trudną sytuację na rynku - podkreślił cytowany w komunikacie KE unijny komisarz ds. rolnictwa Phil Hogan.

Dzięki temu działaniu duża część mięsa wieprzowego będzie mogła zostać wycofana z rynku, co w założeniu ma doprowadzić do wzrostu cen i poprawy sytuacji producentów oraz rolników.

Ceny wieprzowiny spadły na wszystkich rynkach europejskich przez rosyjskie embargo oraz wzrost produkcji w UE. Cena trzody chlewnej jest o 20 procent niższa niż średnia z ostatnich 5 lat - wyliczyła Komisja.

Marże są o 15 proc. niższe od historycznej średniej i wielu producentów i rolników, którzy odnotowywali straty od wielu miesięcy, stanęło w obliczu poważnych problemów z płynnością finansową.

Minister rolnictwa Marek Sawicki mówił w poniedziałek, że o dopłaty będą się mogły też ubiegać zakłady przetwórcze, które mają zapasy wieprzowiny w magazynach.

Polskie ministerstwo rolnictwa od wielu miesięcy zabiegało w KE, by uruchomiła dopłaty do przechowywania i eksportu mleka oraz wieprzowiny. Komisja pozostała sceptyczna, jeśli chodzi o dopłaty do eksportu.

Mechanizm dopłat do przechowywania był już zastosowany dla producentów serów, którzy dzięki wydłużeniu okresu magazynowania mieli więcej czasu na szukanie innych rynków zbytu po zamknięciu rynku rosyjskiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!