PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Parwowiroza częstą przyczyną zaburzeń rozrodu

Parwowiroza częstą przyczyną zaburzeń rozrodu

Autor: Bartosz Wojtaszczyk

Dodano: 27-08-2014 06:56

Tagi:

Mała liczebność miotów, rodzenie zmumifikowanych płodów, oraz problemy ze skuteczną inseminacją mogą – choć nie muszą – być objawem jednej z najpowszechniejszych chorób wirusowych świń – parwowirozy.



Wysokie zagrożenie parwowirozą, bierze się między innymi, z braku objawów klinicznych, u chorych zwierząt. Jedynym skutkiem obecności wirusa, jest niewielki spadek odporności. Parwowirus świń, stanowi jednak, jedną z głównych przyczyn zaburzeń płodności loch. Parwowiroza powoduje zamieranie zarodków i płodów, sprawia także, że urodzone prosięta, są mniej żywotne. Poza tym, występowanie parwowirozy prowadzi często do zaburzeń cyklu rujowego, i problemów z zapłodnieniem.

Czynnikiem, wywołującym parwowirozę, jest wirus PPV, należący do rodziny Parvoviridae. Charakteryzuje się wysoką odpornością na czynniki zewnętrzne. Jest wytrzymały na wysoką i niską temperaturę, oraz zmiany pH. Odporny jest również na niektóre środki dezynfekujące, stosowane w chlewniach. Sprawia to, że PPV, obecny jest w znacznej części chlewni i ferm.

Do stada, PPV, zazwyczaj przedostaje się za pośrednictwem gryzoni, pracowników ferm, zanieczyszczonej paszy, czy sprzętu. Wirus łatwo przenosi się wraz z kałem i moczem, a także drogą kropelkową, dlatego po wniknięciu do stada bardzo szybko rozprzestrzenia się na inne osobniki. PPV nie daje żadnych wyraźnych oznak chorobowych czy to u zwierząt młodych, czy też starszych. Jest jednak źródłem znacznego pogorszenia parametrów rozrodu loch. Wirus przenika, bowiem przez łożysko, i zakaża zarodki lub płody. W początkowym okresie ciąży, infekcja powoduje zamieranie zarodków, w późniejszym okresie zamieranie i mumifikację płodów. Ważną przesłanką świadczącą o wystąpieniu zakażenia parwowirusem, jest rodzenie przez lochę dużej ilości mumifikatów. Co ważne, zakażeniu nie ulegają wszystkie zarodki (płody). Objawy nie występują, gdy do zakażenie dojdzie po 70 dniu ciąży. W tym okresie, bowiem, u płodów wytwarza się odporność na PPV. Zakażenie wirusem, powoduje również problemy związane ze skutecznym pokryciem lochy. Występuje nieregularny cykl rujowy, niska skuteczność krycia, i wydłużenie okresu międzyrujowego. Objawy te, powinny być sygnałem dla hodowcy, aby przeprowadzić badanie, na obecność parwowirozy w stadzie. Do badań wykorzystuje się próbkę krwi lochy, lub zmumifikowany płód.

Zwalczanie parwowirozy jest niezwykle trudne, i praktycznie jedynym czynnikiem skutecznie ograniczającym ryzyko wystąpienia choroby, są szczepienia ochronne. Na rynku występują dwa rodzaje szczepionek: działające przez jeden, i przez dwa cykle reprodukcyjne. Oba rodzaje szczepionek, podawać należy na 2 tygodnie przed planowanym kryciem. Tyle, bowiem trwa uzyskanie przez zwierzęta odporności.  Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • rolnik podlaski 2014-08-27 21:13:23
    parwo to nie jest żaden problem, wystarczy szczepionka, natomiast w tej chwili całej Polsce zagraża ASF dzika. Unia zapowietrzy nam cały kraj. Już to zrobiła.
    przypominam
    jutro ruszamy.
    Żniwa skończone, dziki nie odstrzelone. Był na to czas. My już czasu nie mamy. 13 przypadków dzika i 2 ogniska ASF świadczą o nieskuteczności wybranych metod zwalczania zarazy. Dziki pustoszą chłopskie pola a myśliwi ani myślą do nich strzelać. Niektórzy weterynarze (NA SZCZĘŚCIE NIE WSZYSCY) nadal bagatelizują dzika tłumacząc że dzik przenosi tylko 10 procent ASF a ludzie 90 procent. Nie w Polsce panie doktorze, nie w Polsce. Może z Hiszpanii tak było jak już mieli dziczo świński bałagan. W Polsce mieliśmy dotychczas kilkadziesiąt stwierdzonych na ASF dzików ( może w lasach leżą jeszcze jakieś na dzisiaj nie odkryte) a jedynie kilka zarażonych świń. To świadczy o tym kto przenosi u nas ASF. Oczywiście bioasekuracja jest niezbędna ale i bez żadnego przypadku ASF u świń z powodu ASF dzika unia zapowietrzy nam cały kraj. Już to zrobiła dodając kolejne 20 gmin. Weterynaria się sprawiła i już ognisk ASF świń nie ma a za ASF dzika nikt się nie zabiera. My musimy ich do działania przekonać. Premiera. Miejsce dzika jest w lesie i każdy dzik który łeb z lasu wychyli powinien ten łeb stracić. Takie powinno być dzicze prawo. Dzik na polu rolnika powinien być tępiony tak samo jak tępi się inne szkodniki polne.
    Strajk jest legalny, planowany na siedmiodniowy. O 9.00 rusza kolumna ciągników z okolic SKR w Zabłudowiu i jedzie kolumną do Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku. Około 10.30 tłumy niezadowolonych ze szkód dziczych rolników będzie czekać na przyjazd ciągników a następnie będą protestować do skutku przed urzędem.
    Kto ma czym to jedzie ciągnikiem. Można od Zabłudowa, można włączyć się po drodze. Kto nie ma czym jechać to gromadzi się przed Urzędem. Zróbmy wszystko aby pokazać swoją siłę.
    Protestujemy przeciw nadmiernej zagrażającej interesom Polski populacji dzików. Przeciw choremu prawu które pozwala aby państwowy dzik stołował się na chłopskim polu. Przeciw uwłaczająco niskim odszkodowaniom za szkody łowieckie. Przeciw indolencji władz. Przeciw właścicielowi dzików który nic nie zrobił i nadal nie robi nic aby zapobiec roznoszeniu zarazy po całym kraju.
    Kto zechce nas wesprzeć swoim sprzętem lub osobą dzwonić do
    Marcin 506026110
    Paweł 513343334
    teraz rusza Zabłudów, potem Podlasie, potem liczę że i Polska nam pomoże.
    Pomożecie?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.189.255
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!