Każda wielkoprzemysłowa ferma musi uzyskać od inspekcji ochrony środowiska tzw. zintegrowane pozwolenie. Spośród 134 tego typu obiektów w kraju trzynastu nie udało się. Dlatego inspektorzy nie mieli innego wyjścia.

Stanisław Gawłowski, wiceminister środowiska: - Główny Inspektorat Ochrony Środowiska wprowadza w tym zakresie działania, zmierzające do wyłączenia instalacji z użytkowania, czyli wprowadza postępowania, które mają spowodować zamknięcie tychże ferm.

Działania inspekcji ochrony środowiska to efekt grudniowego raportu Najwyższej Izby Kontroli, która negatywnie oceniła nadzór administracji państwowej nad dużymi fermami tuczu trzody chlewnej.

Zdaniem NIK-u, kontrole wykonywane przez inspekcje weterynaryjną, ochrony środowiska oraz sanitarną, były niedostateczne, a same fermy łamały wiele przepisów.

Źródło: Witold Katner/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!