Troskliwa opieka, którą otoczymy nowonarodzone prosięta z pewnością zaowocuje w przyszłości wyższą odpornością, masą i wyrównaniem miotu. Może także ograniczyć odsetek upadków wśród osesków. Prosięta rodzą się słabe i bezbronne, dlatego też często niezbędna jest opieka hodowcy.

Pierwszym działaniem, jakie powinniśmy wykonać po przyjściu prosięcia na świat, jest dokładne osuszenie i oczyszczenie noworodka. Usunąć należy resztki śluzu, krwi i błon płodowych. Ma to na celu ograniczenie strat ciepła przez młode. W tym czasie należy również dokonać skrócenia pępowiny – pamiętajmy jednak że jej długość musi wynosić kilka centymetrów. Zbyt mocno skrócona pępowina może długo się goić i sprzyja wystąpieniu zakażenia. Przyciętą pępowinę należy zdezynfekować przy użyciu jodyny. Po wykonaniu tych zabiegów należy dosadzić prosię do wymienia, tak ażeby mogło pobrać siarę. Pamiętajmy że im szybciej to zrobimy tym lepiej. Już po upłynięciu 12 godzin od porodu u prosiąt stopniowo zanika bowiem zdolność swobodnej absorpcji immunoglobulin przez ścianę jelita cienkiego. Wraz z upływem czasu maleje także ilość przeciwciał obecnych w siarze. Jeżeli prosię nie pobierze jej w pierwszych godzinach życia, będzie to skutkowało niską odpornością zwierząt i wyższym poziomem śmiertelności. Szybkie pobranie siary zaowocuje natomiast uzyskaniem zdrowych i wyrównanych prosiąt. Jeżeli wśród loch występują częste przypadki zespołu MMA, prosiętom w pierwszym dniu życia przycinamy kiełki, a jeśli w stadzie występuje problem agresji, należy dokonać skrócenia ogonów.

Po pobraniu siary każde prosię należy umieścić w przeznaczonej dla nich strefie. Musi ona być oczywiście ogrzewana (zalecana temperatura to 32ºC) przy pomocy promienników podczerwieni lub mat grzewczych. Strefa dla prosiąt musi być urządzona tak, aby nie dogrzewała lochy, a rozkład temperatury był równomierny, tak aby wszystkie prosięta miały możliwość ogrzania się.