Poseł przypomniał, że sejmowa komisja rolnictwa odrzuciła odpowiedź resortu rolnictwa na dezyderat wystosowany do premiera. Komisja prosiła w nim rząd o skuteczne działania na rynku trzody chlewnej, a ministerstwo - zdaniem posłów PiS - ograniczyło się do zaprezentowania aktualnej sytuacji na tym rynku.

Zdaniem Krzysztofa Jurgiela (PiS), brak konkretnych działań rządu prowadzi do likwidacji wielu hodowli i bankructwa części producentów. Jego zdaniem, w krótkim czasie można spodziewać się napływu dużej ilości mięsa z innych państw, co spowoduje wzrost cen w sklepach.

W opinii posłów PiS, otwarcie rynku ukraińskiego, które resort rolnictwa uważa za swój sukces, nie jest zasługą obecnego rządu, a wynika z problemów jakie mają Ukraińcy z zaopatrzeniem w mięso.

W ramach bezcłowego kontyngentu polskie firmy będą mogły wywieźć na tamten rynek do 25 tys. ton mięsa czerwonego miesięcznie. Wcześniej sprzedaż polskiego mięsa na Ukrainę był niemożliwy z powodu zaporowych ceł.

W opinii posłów PiS, do wznowienia handlu przyczynił się prezydent Lech Kaczyński. Jak powiedział Bogucki, "zasługi prezydenta dostrzegają nawet przedstawiciele rządzącej koalicji".

Henryk Kowalczyk (PiS) zaznaczył, że koalicja rządząca powinna wycofać się z zapisów, jakie znalazły się w ustawie o Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Chodzi głównie o przepis, w którym wiceprezesów Agencji ma mianować minister rolnictwa bez konsultacji z prezesem.

Sprzeciw posłów PiS budzi także zapisana w ustawie możliwość powoływania przez prezesa ARiMR na funkcje kierownicze w Agencji (np. na dyrektorów oddziałów i ich zastępców) pracowników średniego szczebla. Kowalczyk argumentował, że ta regulacja prawna narusza prawa pracownicze, gdyż umożliwia także szybkie odwoływanie pracownika bez podania przyczyn.

Ustawa o ARiMR została uchwalona pod koniec marca przez Sejm i obecnie pracuje nad nią Senat.

Kowalczyk przyznał w rozmowie z PAP, że rząd skorzystał z projektu ustawy o ARiMR przygotowanego przez PiS, ale - jak zapewnił poseł - nie było w tym projekcie zapisów o powoływaniu pracowników Agencji.

Źródło: PAP