Trudne otoczenie rynkowe i dokonane w ostatnim kwartale 2012 r. odpisy aktualizacyjne wpłynęły negatywnie na wynik netto Grupy, która w całym roku zanotowała stratę w wysokości 19,9 mln zł wobec 39,1 mln zysku netto w 2011 roku. Dobre wyniki wypracowały segmenty dystrybucyjny oraz rolny.

Rekordowe ceny zbóż sprawiły, że ostatnie lata były bardzo trudne dla branży mięsnej. Rosnące koszty produkcji surowca zmusiły rolników do istotnego ograniczenia hodowli trzody chlewnej.

W efekcie, podaż tucznika niezbędnego do funkcjonowania zakładów mięsnych spadła poniżej poziomu gwarantującego pokrycie potrzeb krajowego rynku. Kryzys podaży tucznika przybrał najostrzejszą formę w 2012 r. W ciągu jedenastu miesięcy tzw. „świński dołek" pogłębił się o kolejne 14,8 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2011 r. Stan pogłowia trzody chlewnej wyniósł na koniec listopada 2012 r. zaledwie 11,1 mln sztuk wobec 22 mln sztuk w 2004 r., kiedy Polska wstępowała do Unii Europejskiej.

Mniejsza o połowę podaż tucznika spowodowała wzrost cen skupu do rekordowych poziomów. Ceny surowca drożały niemal nieprzerwanie do października, przekraczając pod koniec września poziom 6 zł.

Średnia cena skupu 1 kg żywca wieprzowego w okresie styczeń - grudzień 2012 wynosiła 5,39 zł i była o 19,3 proc. wyższa od notowanej w analogicznym okresie 2011 r. Dodatkowym czynnikiem, który negatywnie wpłynął na kondycję branży było spowolnienie polskiej gospodarki.

Spadająca siła nabywcza polskich konsumentów i rosnące ceny detaliczne mięsa wieprzowego skłoniły polskich konsumentów do zrewidowania swoich decyzji zakupowych. W efekcie spożycie wieprzowiny spadło w 2012 r. o 3 kg na osobę (o ok. 7 proc. r/r) na rzecz również drożejącego, ale ciągle tańszego drobiu. Branża mięsna została dodatkowo osłabiona „aferą solną", która na początku 2012 r. naraziła markę polskiej branży na szwank i zaburzyła handel mięsem.

- Warunki rynkowe były w ostatnich latach bardzo niesprzyjające. Cała branża zmagała się z problemem utrzymania rentowności. Pomimo rekordowego poziomu przychodów ze sprzedaży, Grupa PKM Duda zanotowała stratę netto, co jest odzwierciedleniem ogólnej kondycji rynku - komentuje Dariusz Formela, prezes zarządu PKM Duda SA.

- Rok 2012 nie został jednak spisany na straty. Wypracowaliśmy model zarządzania segmentem produkcyjnym, który pozwala nam myśleć o trwałym odzyskaniu rentowności już w tym roku - dodaje.