PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Planowana bioasekuracja całego kraju to niezbędna podstawa

Planowana bioasekuracja całego kraju to niezbędna podstawa fot. M.Oleksy

Bioasekuracja musi być wprowadzana tam, gdzie pomoru jeszcze nie ma. Zawsze jesteśmy spóźnieni, dlatego trzeba działać wyprzedzająco i nie dopuścić do tego, aby wirus rozprzestrzeniał się na nowe obszary kraju – tłumaczy prof. Zygmunt Pejsak z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach.



Kolejne przypadki afrykańskiego pomoru świń i jednoczesne zwiększenie zasięgu występowania choroby na terenie naszego kraju, nie pozostawiają wątpliwości, że walka z chorobą powinna wejść na wyższy poziom.

- Głównym założeniem walki z chorobą powinno być wprowadzenie działań wyprzedzających chorobę, które skutecznie zatrzymają jej szerzenie się. Dlatego wdrożenie podstawowych zasad bioasekuracji na terenie całego kraju to konieczność – tłumaczy w rozmowie profesor.  

Chodzi tu o zwykłą prewencję, która zawsze mniej kosztuje niż późniejsze zwalczanie ogniska choroby, a także jest w stanie wyeliminować pojawianie się nowych ognisk choroby. Profesor Zygmunt Pejsak podkreśla, że rolników musi być stać na wprowadzenie tych praktyk w swoich gospodarstwach. W jego opinii są to podstawowe wymagania, o których rolnicy powinni wiedzieć, a także ich przestrzegać.

– Rzetelnie wprowadzone w gospodarstwie zasady bioasekuracji gwarantują w 99,9 proc. zabezpieczenie fermy przed wniknięciem choroby i nie chodzi tu tylko o ASF. Pamiętajmy, że współczesna produkcja zmaga się dzisiaj z wieloma jednostkami chorobowymi, a to właśnie solidne przestrzeganie zasad bioasekuracji może  przynieść wymierne korzyści dla stada, większe niż np. szczepienia  – wyjaśnia prof. Zygmunt Pejsak.

W opinii profesora, na pewno dla rolników, którzy utrzymują np. 2-3 świnie, mogą być obciążeniem, gdyż nie posiadają zazwyczaj odpowiedniego zaplecza do produkcji trzody, jak chociażby dobrze zabezpieczone budynki. Jednak dla pozostałych producentów, którzy myślą poważnie o chowie świń, wprowadzane zasady powinny być codziennie przestrzegane i stanowią niewielki ułamek w kosztach produkcji.

Tak naprawdę, w sporej części gospodarstw wspominane zasady bioasekuracji od dawna są już przestrzegane i stanowią jeden z elementów dobrych praktyk produkcyjnych.

Przypomnijmy, że projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń, mówi o nakazach dotyczących m.in.: potrzeby odizolowania zwierząt gospodarskich od zwierząt domowych oraz dzikich, w tym zabezpieczeniu świń utrzymywanych w gospodarstwie w systemie otwartym, przestrzegania higieny i czystości na fermie (zmian ubrań, mycia rąk, czyszczenia narzędzi), zabezpieczenia paszy, czy ograniczenia dostępu do świń osobom trzecim.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (36)

  • karis 2018-02-13 21:57:14
    zlodzieje ktos odciety od koryta pozbawiony kaski zrobi interes na matach i innych artykułach pewnie sie nie sprzedawały jak wiatraki na zachodzie,Za te małe chodowle to morawiecki i reszta ekipy w wyborach zostana rozliczeni.ten program 70 do sztuki tylko do 50 na rok3500 kola niech sam przezyje i nwestuje chyba słaby z niego matematyk wrecz dobry cwaniak
  • Robert 2018-02-05 13:20:40
    Co w Polsce zakaz chowu świni małe gospodarstwa [będzie koniec świata czy co??????? czy jak ] Co będzie hodowane po nowemu ?
  • zły 2018-02-01 20:12:31
    mam takie pytanie Pejsak to jakieś guru czy co? Tak jak koledzy uważam, że ktoś mu dobrze dał w łape przez jego głupie decyzje my cierpimy. Wcześniej mówił, żeby nie wybijać dzików a teraz dopiero po kilku latach stwierdził, że dzik to główny wektor ASF brawo brawo. Bioasekuracja może ograniczyć możliwość wystąpienia ASF u świń ale dopóki będą dziki to jak walka z wiatrakami. Od rolników wymagają takiej higieny, której nawet w szpitalach zakaźnych nie ma.
  • rencista 2018-02-01 16:36:04
    Dziwie sie? Pejsak byl doradca za Tuska i jest teraz .
  • Rapier 2018-02-01 12:06:12
    O, mój ulubieniec pan Pejsak ponownie lobbuje na rzecz likwidacji polskiej hodowli trzody chlewnej.

    Staże naukowe: USA - 13 miesięczne stypendium w Iowa State University - 1977-1978; 3-miesięczne stypendium w National Animal Disease Center, Ames, Iowa - 1983; 3 - miesięczne stypendium w Nebraska State University - 1987; Francja - Station Pathologie Porcine, Ploufragan pobyt 1-miesięczny; Dania - 1-miesięczny pobyt w Instytucie Wirusologi Weterynaryjnej w Lindholm - 1986; 1 - miesięczny pobyt w Instytucie Weterynaryjnym w Kopenhadze - 1987; Wielka Brytania - 1 miesięczny pobyt w Central Veterinary Laboratory w Weybridge oraz w Institute for Animal Health w Compton - 1994; Niemcy - wielokrotne staże na Uniwersytecie Weterynaryjnym w Hannoverze - 1988, 1990, 1995; Hiszpania - 1-miesięczny pobyt w Instytucie Weterynarii w Madrycie, 1989; Korea Północna dwukrotne 1-miesieczne pobyty w latach 1995 i 1999 jako ekspert FAO. http://www.piwet.pulawy.pl/pejsak2012/index5.html A teraz zastanówmy się, czy taki ktoś będzie dbał o polskiego rolnika, czy raczej realizował polecenia globalistów , monopolistów takich jak wielkie koncerny niemieckie, amerykańskie... Dosyć tego!!!

  • Zaradny, przebiegły ziemianin 2018-02-01 09:14:49
    a kaska z dzierżaw płynie szerokim strumieniem. 3 tysie za hektar. Z góry. 27 hektarów. Czyż życie nie jest piękne? Nie obchodzi mnie czy pogoda dopisze, czy ozimina nie wymarznie, czy woda nie zaleje. Czerpię pożytek ze swojej własności. A bambrom gul skacze, że bioasekuracja, że ceny niskie.
  • adam 2018-02-01 08:11:41
    niemcy wystrzelali dziki bo są nosicielami i nie mają problemu a pesak mowi bio asekuracja i.... kosi pienazki nieskuteczną ekipę pogonić i rozliczyć przewały bo takie są z naszych pieniedzy przeciwko nam!
  • doradca 2018-02-01 08:11:25
    Jeszcze trzeba nauczyć dziki korzystać z toi-toi bo zwierzak niekulturalny i żrąc na polu załatwia się gdzie popadnie. Potem z ziarnem wirus może trafić do hodowli, albo na przykład słoma wożona setki kilometrów do brykieciarni, elektrowni, pieczarkarni...Fruwa sobie za ciężarówkami i kto wie gdzie popadnie.
    Tak na poważnie. Co do powiedzenia miałaby weterynaria na ziarno z pól intensywnie użytkowanych przez dziki. W sumie nie spełnia wymogów cross-compliance gdyż jest zanieczyszczone odchodami. Teraz wypadałoby to zutylizować. Na czyj koszt? Czy koło łowieckie zapłaci, czy może państwo? Jakoś temat nie pojawia się w dyskusjach.
  • Hodowca 2018-02-01 08:04:09
    Znów komentarze, że bioasekuracja zła, ale nikt nie przecztał na czym ma polegać. Przecież nikt nie wymaga śluz na wejściach do budynków i odkażania UV wszystkiego co się na budynek wnosi. Wiadomo, że jeżeli ktoś ma 10 świń to mu się nawet drugich butów do chlewni nie opłaca kupić, tyle, że takiemu hodowcy to się zasadniczo nic nie opłaca. Może warto by zastanowić się nad możliwością hodowli pojedynczych sztuk na użytek własny bez możliwości ich sprzedaży i ograniczeniem tego od hodowli komercyjnej.
  • dość!!! 2018-02-01 07:44:51
    Cały resort rolnictwa przed sąd!! Wprowadzili sztuczny warunek do uzyskania 4 punktów z ekologii za powierzchnie 0,1 ha. To kraj oszustów. Niech zajmie się tym pan Giertych i do więzienia z nimi.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.196.42.146
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!