Utrzymujące się na niskim poziomie ceny skupu zbóż zachęcają do wykorzystywania ziarna jako paszę. Oczywiście najczęsciej myśli się wtedy o produkcji tuczników. Zmiany kursu złotego dodatkowo jeszcze zaczęły nakręcać handel prosiąt oraz import wieprzowiny z zachodu Europy.

Według ostatnich danych mówiących o relacji importu oraz eksportu wieprzowiny wynika, że w tym roku czeka nas dodatkowo ogromna nadwyżka importu nad eksportem. Może dość do tego, że zakłady mięsne napełnią wcześniej już swoje magazyny i nie będą już chciały skupować tuczników z polskiego rynku. Więcej szczegółow o sytuacji na rynku wieprzowiny znajdą Państwo w następnym numerze "FARMER-a" (tj. nr 20/09).

Podobał się artykuł? Podziel się!