Stanowisko przygotował zarząd województwa. Skierowane jest m.in. do premier Beaty Szydło oraz do ministrów rolnictwa, środowiska oraz finansów.

To w Podlaskiem w lutym 2014 roku odnotowano pierwsze przypadki ASF u dzików i ogniska tej choroby u trzody chlewnej. Od początku sierpnia służby weterynaryjne notują co kilka dni kolejne ogniska ASF; na osiemnaście ognisk tej choroby, czternaście odnotowano w województwie podlaskim.

W lutym ub. roku sejmik podjął uchwałę o interwencyjnym odstrzale dzików w regionie, by zapobiec rozprzestrzenianiu przez te zwierzęta wirusa. Jak mówił na poniedziałkowej sesji sejmiku członek zarządu województwa Stefan Krajewski, od 1 kwietnia do 30 czerwca 2015 roku odstrzelono 470 dzików na obszarach objętych ograniczeniami związanymi z ASF.

Zwrócił uwagę na wprowadzenie przez rząd programu bioasekuracji gospodarstw i akcję informacyjną na jej temat wśród rolników.

W przyjętym stanowisku sejmik apeluje o zintensyfikowanie działań w celu zapobiegania rozprzestrzenianiu się choroby i niwelowania jej skutków. Propozycje radnych, to monitorowanie populacji dzików i jej "maksymalne ograniczenie" przez myśliwych z Polskiego Związku Łowieckiego, uruchomienie w regionie laboratorium badania próbek pod kątem występowania wirusa.

Chcą też np. by zakłady przetwórcze i rzeźnie działające na obszarach objętych ograniczeniami związanymi z ASF nie miały ograniczanej produkcji, jeśli obracają żywcem i mięsem z terenów bez ograniczeń. Proponują też szkolenia dla przetwórców mięsa, a w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 - działań wspierających, takich jak stałe dopłaty do produkcji wieprzowiny w związku ze spadkiem jej cen czy fundusze na zmianę profilu działalności rolniczej.

- Sejmik województwa podlaskiego pokłada nadzieję, iż we współpracy z rządem RP poczynione zostaną wszystkie działania, które ograniczą do minimum ryzyko związane z dalszym rozprzestrzenianiem się wirusa oraz zminimalizują skutki występowania wirusa ASF - zapisano, w przyjętym prawie jednogłośnie (jedna osoba wstrzymała się od głosu) stanowisku.

W dyskusji poprzedzającej głosowanie radni zwracali przede wszystkim uwagę na - ich zdaniem - konieczne dalsze ograniczenie liczby dzików w regionie. Padło nawet słowo "depopulacja" w terminie do końca 2016 roku. Ostatecznie takie określenie nie znalazło się w stanowisku, jest tam mowa o "maksymalnym ograniczeniu" populacji tych zwierząt na zagrożonym terenie.