PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Polacy nie wiedzą co znaczy ASF

Polacy nie wiedzą co znaczy ASF fot. I. Dyba

Afrykański pomór świń poważnie zagraża krajowej produkcji mięsa wieprzowego, już praktycznie od ponad czterech lat. Dodatkowo wiąże się z miliardowymi stratami dla budżetu państwa. Mimo tego, że choroba jest tak sporym problemem dla branży rolniczo-spożywczej, to Polacy słabo rozpoznają trzyliterowy skrót ASF, który pojawia się często w doniesieniach medialnych.



Skrót pochodzi od angielskiej nazwy tej choroby - African Swine Fever. Z badań IMAS Agrii wynika co prawda, że większość Polaków słyszała o tej chorobie, a mimo to, nie jest im łatwo rozszyfrować ten skrót. Aż 90 proc. dorosłych mieszkańców naszego kraju nie wie, co on oznacza.

Jak zaznacza w swoim komunikacie IMAS Agrii - co pewien czas ten temat jest poruszany w mediach ogólnopolskich, więc nic dziwnego, że o chorobie słyszało aż 75 proc. Polaków. Ten wynik wygląda podobnie w każdym z województw. Inaczej jest ze skrótem ASF - tylko 10 proc. ankietowanych potrafiło podać jego właściwą definicję, a jego rozpoznawalność powiązana jest miejscem zamieszkania. Zdecydowanie lepiej radzą sobie mieszkańcy wschodniej i centralnej Polski, czyli tam gdzie częściej występują ogniska choroby – w województwie podlaskim rozpoznawalność skrótu ASF sięga 30 proc., a w lubelskim – 23 proc. Z kolei najmniejsza rozpoznawalność skrótu jest w województwie pomorskim (4 proc.).

Marcin Piwowarczyk, badacz z Instytutu IMAS International podsumowuje – „Im bliżej źródła zagrożenia, tym lepsza rozpoznawalność choroby. W tym przypadku oznacza znajomość skrótu, który stosowany jest zamiennie z pełną jej nazwą. Osoby niezainteresowane tematem – a jest ich więcej w województwach oddalonych od ognisk choroby - ich nie łączą.”

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • Osservatore 2018-06-12 17:23:52
    Tak na prawdę to bardzo trafna uwaga. Polacy nie wiedzą o ASF. Proszę mi pokazać jakąś kampanię informacyjną, w telewizji, radiu, internecie, gazetach. Jeżeli coś jest to tylko w branżowych portalach, takich jak Farmer.pl oraz innych typu agro. Czy normalny zjadacz chleba z kiełbasą zagląda na te portale? Oczywiście, że nie. Bo niby w jakim celu, skoro go to nie dotyczy. Brak jest polityki, która prowadziłaby do wzrostu świadomości społeczeństwa na temat ASF. O tym powinno się wszędzie trąbić a w zasadzie dla 98% ludzi to abstrakcja. Powinno się zrobić coś, żeby zainteresować ludzi tym tematem. Jak na razie to tragedia hodowców i nikogo to nie interesuje. Ale nikomu, którzy tym zarządzają najwyraźniej nie jest na rękę zwiększona świadomość konsumentów. Zarządzanie przez konfliktowanie i ciemnogród się sprawdza, więc w tym kierunku idą. Mądre głowy zamiast edukować to kombinują i kręcą jak mogą aby pokazać, że odniesiono nieustające sukcesy w zwalczaniu ASF. Sukcesy niewątpliwie są, bo jeżeli w Polsce przestanie się hodować trzodę chlewną, a chyba wszystko do tego zmierza, to ASF przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie gospodarcze. Wtedy nie będzie ognisk i sprawa załatwiona i sukces pełny. A dzikami nie będziemy się przejmować. Tylko do czego to doprowadzi?
    Idzie w naszym kierunku choroba guzowata skóry. Czy ktoś się tym przejmuje? Jakaś gotowość, jakiś plan, cokolwiek? Obawiam się, że i z bydłem może być podobna sytuacja jak z ASF u trzody chlewnej. Ale jak ktoś kiedyś powiedział – rząd się sam wyżywi. I prawda. Tylko co dalej? Zbudujemy kolejny płot, kolejne drzwi w lesie? Chore pomysły chorych ludzi.
    Gdzie są ci eksperci od ASF, te całe Puławy? Jak oni doradzają temu ministrowi? Nic dobrego najwyraźniej nie wyszło, przynajmniej do tej pory. Efekty są, powiedzmy, mocno dyskusyjne. Dla rozlewającej sie po kraju choroby wirusowej tylko jedno laboratorium do tej pory? Gdzie zapowiadane kolejne? W czym jest problem? Czy to wiedza magiczna, że tylko jedno laboratorium niby potrafi to robić? O co tu chodzi? Pewnie o kasę, jak zwykle kiedy nie wiadomo o co chodzi?
  • Zenon 2018-06-11 19:31:13
    A kto widział wirusa? Nie ma żadnego wirusa, u nas nie widzielim to jest wszystko zmowa jaka.
    Zdrowe świnie, odporne na wszystko, nie leczymy nigdy, nie chorują. Najlepsze na pokrzywie i zielonce dwa lata tuczone do 120 kg.
    • Pracownik 2018-06-15 17:07:55
      ASF to śmiertelna choroba świń i dzików, której nie ma szans wyczaić za życia. Można to stwierdzić po zgonie, w laboratorium, bo w sekcji nie zawsze widać jakiekolwiek objawy mówiące o tej chorobie... Czasem świnia jest czysta jak łza w środku, dopiero w laboratorium się dowiadujesz, że to jest to... Ot dlaczego nie leczy się dzików czy świń... Najlepiej walić głupoty kiedy nie ma się pojęcia o czym się gada. Jakby rolnicy nie sprzedawali za wczasu sztuk za pól ceny kiedy nagle zaczynały padać i nie pozwalali podłazić dzikom do swoich gospodarstw, jeszcze do tego dokarmiając albo POZWALAĆ KRYĆ SWOICH ŚWIŃ, to problemu by nie było... O powolnej jak ślimak reakcji całego systemu w Polsce nie ma co gadać, bo jak zawsze wzięli się za to po swojemu.
  • bartosz 2018-06-11 17:24:21
    tez nie wiedza co to jest GMO ale mysla ze to jest zle, smieszne haha
  • chodowca 2018-06-11 16:55:55
    Tytuł artykułu powinien brzmieć ilu myśliwych zna chorobę ASF. bo to dziki chorują i powinni leczyć chore dziki!! jak mi zachoruje pies to ja go leczę z własnej kieszeni. dziki są własnością państwa ale wydzierżawione i oddane pod opiekę myśliwym!!! cały ciężar walki z chorobą i kosztami obciążany powinien być PZŁ!!!
  • Biała 2018-06-11 16:28:09
    Dziki zabierz do pokoju i tam je sobie karm.
  • cz 2018-06-11 14:59:46
    Czepiacie się tych dzików - one są tylko narzędziem służącym do likwidacji hodowli trzody - nie są niczemu winne. Zobaczycie: znikną świnie - zniknie ASF - problem się rozwiąże a rząd ogłosi kolejny sukces i odbierze należne nagrody. To samo powoli dzieje się z hodowla bydła. Niska cena mleka (jakoś nie mogę uwierzyć że kształtuje ją wolny rynek) i wprowadzenie OSN w całym kraju też spowoduje że hodowle będą się zamykać - w zasadzie już to się dzieje. Brakuje jeszcze tylko jakiejś choroby...
  • Biała 2018-06-11 12:21:27
    Gdy odnotowano pierwszy przypadek asf u dzików, które zostały porzucone na terytorium RP, hodowcy trzody chlewnej nie wierzyli jakie spotkają dramaty!!!
    Weterynaria dostała od ministra przyzwolenie na likwidację zdrowych świń kosztem chorych dzików. Świń mogą szukać nawet pod pierzyną, ponieważ to moje zdrowe świnie są problemem a nie chore dziki, które padają po lasach.


  • Fox 2018-06-11 11:51:20
    Gruby, a ile masz świnek?
  • gruby 2018-06-11 10:59:16
    Jak rolnicy mają się przyłożyć do bioasekuracji przy tej cenie żywca, gdyby cena była normalna to by im zależało a tak to bardziej myślą o zamknięciu hodowli a nie inwestowaniu w tak beznadziejny biznes gdzie ciężko wyjść na zero.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.159.33
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!