Tak się dzieje się na przejściu granicznym w Bezledach i Braniewie.

Jak twierdzą celnicy, w busach były całe półtusze wieprzowe, czasami do tony mięsa. Pojazdy nie miały chłodni, nie były oplombowane, czego wymagają przepisy. Z kolei Rosjanie odpowiadają, że na przejściu w Braniewie konfiskowano nawet i 40 kilo mięsa.