Początkowo bezcłowy kontyngent miał obowiązywać tylko do końca marca, później przedłużono go do końca czerwca. W opinii Fundacji Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAMMU/FAPA), taka decyzja władz koreańskich ma zapewnić dostateczne zaopatrzenie oraz ustabilizować ceny. Import poza kwotą obłożony jest cłem w wysokości 22,5 proc. (boczek schłodzony) i 25 proc. (boczek mrożony).

Korea Południowa jest jednym z głównych azjatyckich partnerów handlowych Polski. W ubiegłym roku obroty artykułami rolno-spożywczymi naszego kraju z Koreą Płd. wzrosły czterokrotnie i osiągnęły ok. 45 mln euro.

Rekordową sprzedaż wieprzowiny do Korei Płd. Polska odnotowała w 2007 roku, wartość eksportu przekroczyła wtedy 37 mln dolarów. Wówczas wielkość ta stanowiła prawie 5 proc. całego importu mięsa wieprzowego przez Republikę Korei. W latach 2008-2009 wieprzowina nadal była głównym rolnym produktem eksportowym do tego kraju, choć jego wartość zmniejszyła się.

Jak przypomina FAPA, pod koniec 2010 r. w Korei wystąpiła pryszczyca, która spowodowała znaczną redukcję pogłowia trzody chlewnej. W ubiegłym roku wyprodukowano tam 569 tys. ton wieprzowiny, czyli o 34 proc. mniej niż w 2010 r. Poziom samowystarczalności znacząco się obniżył, kraj ten może sam pokryć zaledwie 60 proc. zapotrzebowania na to mięso. W konsekwencji, spadek produkcji doprowadził do podwojenia importu wieprzowiny w porównaniu z 2010 r. (do poziomu 374 tys. ton).

Zdaniem Polskiej Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI), polskie firmy mięsne są zainteresowane współpracą Koreą zauważając, że kraj ten nadal będzie sprowadzał żywność, w tym mięso.

UPEMI przez dwa lata (2009/2010) realizowała tam program promocyjny pt. "Stół pełen smaków". Celem tej kampanii było zbudowanie i utrwalenie pozytywnego wizerunku produktów mięsnych pochodzących z Unii Europejskiej (w tym Polski.

Kontynuacją programu jest dwuletnia kampania informacyjno - promocyjna pt. "Tradycja, jakość i europejski smak", która ma zachęcić Koreańczyków do kupowania od krajów UE (także Polski) wołowiny i wieprzowiny oraz przetworów mięsnych. Prezes UPEMI Wiesław Rożański uważa, że dobrym miejscem na promocję polskich produktów są targi żywności. W maju tego roku kilkadziesiąt polskich firm wzięło udział w targach Food &Hotel w Seulu.

W jego opinii, większe szanse na eksport do Korei surowce i półprodukty mięsne niż wyroby gotowe. Przyznał jednak, że jest to rynek perspektywiczny i można na nim nieźle zarobić.

Handel zagraniczny Polski z Koreą Południową ułatwia umowa o Wolnym Handlu zawarta między Unią Europejską i Koreą Południową, która została podpisana w październiku 2010 r.

Polska eksportuje do Korei głównie mięso wieprzowe (80 proc. eksportu), tłuszcz wieprzowy i drobiowy oraz skrobię. Zgodę na eksport mięsa do tego kraju ma już 27 zakładów wieprzowych, 5 drobiowych i daje możliwość eksportu mleka i jego wyrobów.

Podobał się artykuł? Podziel się!