Według danych MRiRW Polska pozostaje importerem netto trzody żywej. W pierwszych dwóch miesiącach 2013 r. ujemne saldo w handlu wyniosło 29 tys. t, przy czym eksport trzody żywej utrzymuje się na niskim poziomie, zaledwie 2,5 tys. t w okresie dwóch miesięcy 2013 roku.

Patrząc z kolei na import, w pierwszych dwóch miesiącach wyniósł on ok. 31 tys. t, co stanowi 66 proc. wzrost w relacji rocznej.

Przy czym porównując ze wzrostem wolumenu importu w całym 2012 r. o 61 proc. w skali roku, obecny przyrost wpisuje się w tą tendencję wzrostową.

Analizując z kolei pierwsze dwa miesiące 2011 r. oznacza to aż dwukrotny wzrost wolumenu importu trzody żywej w okresie dwóch lat. Pod względem struktury importu nadal głównym dostawcą są Niemcy z 30-proc. udziałem w wolumenie importu, z kolei pod względem wartości dominuje Dania (40-procentowy udział pod względem wartości).

Oznacza to wyższą wartość importu w przeliczeniu na tonę (szacunkowo ok. 9 tys. zł/tonę). Przy czym połowa trzody żywej zaimportowanej (46 proc.) w tym okresie do kraju stanowiła zwierzęta w wadze powyżej 50 kg, a prosięta i warchlaki w wadze do 50 kg stanowiły 44 proc. Oznacza to, że pod względem sztuk trzody żywej najbardziej liczebną grupę stanowią prosięta i warchlaki.