Minister wyjaśnił, że z taką propozycją wystąpił do KE już wcześniej, ale nie było na to zgody; sytuacja jednak zmieniła się po wykryciu dwóch nowych przypadków ASF u dzików. Znaleziono je pod koniec maja w rzece na granicy z Białorusią na terenie strefy już objętej restrykcjami, w powiecie sokólskim.

Komisja Europejska pod koniec marca przyznała Polsce pomoc finansową w ramach tzw. nadzwyczajnych środków wspierania rynku wieprzowiny. Chodziło o możliwość wypłacenia rekompensat rolnikom, których gospodarstwa znalazły się na obszarze objętym ograniczeniami wprowadzonymi z powodu wykrycia ASF u padłych dzików. Rolnicy z tego terenu ponieśli straty, gdyż cena tuczników spadła.

Pomoc finansowa przysługiwała posiadaczom loch o masie co najmniej 160 kg oraz świń o wadze 50 kg i więcej, których ubój miał miejsce w okresie od 26 lutego br. do 25 maja. Komisja Europejska określiła wysokość dopłaty (rekompensaty) na poziomie 35,7 euro do 100 kg masy tuszy po uboju. Przysługuje ona w przypadku uboju świń o masie od 50 kg oraz macior o masie od 160 kg.

KE przeznaczyła na ten cel 7,1 mln euro, z czego połowa to środki europejskie, a pozostałe pieniądze miały pochodzić z krajowego budżetu. Obowiązujący limit, do którego może być udzielana pomoc, to 20 tys. ton półtusz.

Jak poinformowała rzecznik Agencji Rynku Rolnego Iwona Ciechan, do 26 czerwca ARR wydała ponad 1,4 tys. decyzji przyznających rekompensaty rolnikom. Obejmują one nieco ponad 48 tys. sztuk świń (ich masa to 4,4, tys. ton).

Wnioski o udzielenie pomocy można było składać do końca maja w Oddziale Terenowym ARR w Białymstoku, Lublinie oraz Warszawie.

Kwota rekompensat wyniosła 1 mln 597 tys. euro, tj. ponad 6,7 mln zł (według kursu 4,20 zł/euro). Wypłaconych zostało już 5,4 mln zł, czyli ok. 85 proc. ARR przewiduje, że łącznie pomoc wyniesie 7 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!