- Przede wszystkim potrzebna jest pomoc i wsparcie gospodarstw na inwestycje i rozwój produkcji trzody chlewnej w tych gospodarstwach, które już istnieją. Tutaj Ministerstwo Rolnictwa musi podjąć odpowiednie działania, aby uruchomić większą ilość środków pomocowych na rozwój produkcji świń – powiedział dr Tadeusz Blicharski, dyrektor POLSUS.

Dyrektor Polskiego Związku Producentów i Hodowców Trzody Chlewnej zwraca jednak uwagę, że - nie chodzi tutaj o zwiększanie produkcji świń w Polsce do 19-20 mln sztuk ale o to, aby zatrzymać pogłębiający się kryzys w sektorze. Musimy pamiętać, że aktualnie mamy 11 mln świń, a może nawet i mniej, 10 mln. Chcemy teraz osiągnąć poziom pomiędzy wartością sprzed lat, a tego co jest teraz. To nie będzie zwiększanie produkcji, a jedynie odbudowa pogłowia. Tak to trzeba nazwać, bo teraz jesteśmy w głębokiej zapaści.

W dyskusji nad dalszą odbudową pogłowia świń pojawia się wiele głosów, które sprzeciwiają się propozycji wsparcia krajowej produkcji świń przygotowanej przy MRiRW argumentując, że będzie promowała powstawanie wyłącznie ferm trzody chlewnej.

Dr Blicharski nie zgadza się z takim przedstawianiem sprawy - Takie argumenty to działanie na szkodę krajowej produkcji, a jednocześnie wspieranie krajów zachodnich jak np. Niemcy. Program oczywiście jest potrzebny.  W założeniach obejmuje gospodarstwa trzody chlewnej od 150- 750 loch w stadzie podstawowym, więc nie można tu mówić o fermach liczących tysiące loch w stadzie – wyjaśnia dr Blicharski.

Warto też pamiętać, że Zespół ekspertów przygotowujących program przy MRiRW rekomendował, aby 150 loch w stadzie dotyczyło minimalnej wielkość stada loch w gospodarstwie na zakończenie modernizacji lub inwestycji w gospodarstwie. Podobał się artykuł? Podziel się!